Od wielu osób słyszę/czytam, że nie posiadają telewizora. Jeśli już go mają, to nie korzystają z podłączenia telewizji naziemnej, czy też satelitarnej. Jedynie VOD. Sam zacząłem się zastanawiać nad sensem korzystania z telewizji satelitarnej. Płacę co miesiąc nawet niezłe pieniądze, a ile czasu poświęcam na oglądanie? Tak naprawdę niewiele. Kiedy już mam czas, żeby zasiąść przed telewizorem, to skaczę po kanałach, a tam … nic. Te same odgrzewane kotlety.

Powtórki, powtórki, powtórki

Mniej więcej od 3 miesięcy staram się chociaż wieczorem, kiedy dziecko zaśnie, włączyć telewizor i coś obejrzeć. Ta ostatnia część zdania jest największym wyzwaniem. Może mam za duże wymagania? Ciężko ocenić, ale przełączając kanały nie trafiam na nic ciekawego. Zauważyłem, że jedyne, co oglądam, to mecze piłkarskie. Głównie Premier League, ale nie pogardzę ciekawym starciem w Bundeslidze oraz Serie A. Co poza tym? Ciągle to samo. Powtórki tych filmów, które już widziałem setki razy. Przykładowa sytuacja z któregoś z ostatnich piątków. Syn zasnął wcześniej. Pomyśleliśmy z żoną, że to może czas, kiedy obejrzymy jakiś fajny film, w końcu piątek, wieczór, no raczej powinniśmy na coś fajnego trafić. Zaczęliśmy od początku, czyli listy kanałów w dekoderze. Pstryk, pstryk, pstryk i nic. Widzieliśmy już te filmy. To może sprawdzimy magiczny przycisk EPG na pilocie, a z menu wybierzemy Film? No dobra, jedziemy. Rambo, jakieś seriale, które już widzieliśmy, filmy tak samo. Nie kwestionuję, że Rambo to całkiem spoko film, przypomina mi dzieciństwo, bo wtedy go oglądałem, a jest jedną z pozycji, którą zapamiętałem z któregoś piątku. Ale co poza tym? Nic.

To może korzystać tylko z VOD?

W takich powtarzających się sytuacjach sięgamy do Netflixa lub HBO Go. Tam przynajmniej co chwilę pojawia się coś nowego. Dlatego też zadaję sobie coraz częściej pytanie – czy jest sens, abym płacił co miesiąc za satelitarny dostęp do telewizji linearnej? Im częściej o tym myślę, tym bardziej przekonuję się, że nie warto. Jak to wygląda u Was?