Oba cudzysłowy nie są oczywiście przypadkiem, bo po pierwsze – na razie spotkałem się tylko z jednym podmiotem w naszym kraju, a po drugie – ciężko tenże podmiot nazywać terminem „media”, chociaż formalnie takie warunki spełnia. Etycznie – pozostawiam to Waszej ocenie. Jednak do rzeczy, bo wstęp się wydłużył. Zaintrygowało mnie dzisiaj rano, nie samo to, że Jeff Bezos rezygnuje, ale wpis na Twitterze:

Zmusił mnie tenże do kliknięcia na link, chociaż wiedziałem, że logiki tam się nie doszukam. Jaki związek może mieć wejście Amazona do Polski z odejściem Jeffa Bezosa z funkcji dyrektora? Podmiot ten, którego nazwa przez palce mi jakoś przejść nie może, udowodnił wielokrotnie, że kto, jak kto, ale oni łączyć tematy pozornie ze sobą nie związane, potrafią najlepiej.

Wpis na Twitterze pchnął moją wyobraźnię w tym kierunku i stąd też narodziło się stwierdzenie, które zawarłem w nagłówku tego tekstu. Być może właśnie to było przyczyną, że Jeff Bezos zrezygnował? Wystarczy, że zorientował się, jaki błąd popełnił, kiedy dotarły do niego głosy, co dzieje się w Polsce? Nie zdziwiłbym się, gdyby ekipa Amazona mogła mieć obawy co do racji i sensowności otwierania się na nasz kochany rynek. Być może, ale to oczywiście przypuszczenia bardziej z przymrużeniem oka, a nie takie, które mogą mieć realne odzwierciedlenie.

Oczywiście pomijam już notkę, widoczną pod zdjęciem we wspomnianym wpisie:

Najbogatszy człowiek świata rezygnuje z kierowania Amazonem”.

Ja wiem, że szanowni pisarze w medium umieszczającym ten wpis, mogą być, delikatnie mówiąc oderwani od rzeczywistości, ale wystarczy drodzy Państwo czytać DailyWeb. Dzięki temu wiedzieliby drodzy Państwo, że najbogatszym człowiekiem świata od około miesiąca nie jest Jeff Bezos, tylko Elon Musk. Może, gdyby wspomniani „pisarze” zajmowali się dobrym researchem, a nie „gumkowaniem” serduszek i kreowaniem alternatywnej rzeczywistości, być może ten tekst by nie powstał.