Od teraz Kindle = Kindle Paperwhite. Ruszyła przedsprzedaż!

Od teraz Kindle = Kindle Paperwhite. Ruszyła przedsprzedaż!

Opublikowano 22.03.2019 10:23 -


Jesteśmy świadkami narodzin okrągłej, 10. generacji Kindle. W przeszłości zmiany pomiędzy poszczególnymi z nich bywały duże, jak i małe. Od zmiany koloru po wycofanie się z klawiatur fizycznych. Generacja z numerem 10 oznacza koniec ery Kindle bez podświetlenia. Można zatem powiedzieć, że teraz Kindle oznacza Paperwhite.

Amazon właśnie ogłosił 10. wersję swojego e-czytnika Kindle i jest już dostępny w ramach przedsprzedaży w cenie 89,99 USD (bez reklam). Nowy Kindle z zewnątrz jest bardzo podobny do swoich poprzedników, ale wyróżnia go zastosowane podświetlenie. Pomimo tej zmiany jest to również najtańszy członek linii Kindle Amazon, który pozwala czytać ulubione książki po zmroku.

Preorder z dostępem do Kindle Unlimited

Osoby, które zdecydują się na zakup najnowszego modelu w przedsprzedaży, dostaną 3-miesięczny okres próbny na Kindle Unlimited, który zwykle jest objęty jedynie miesięcznym okresem próbnym. Po złożeniu zamówienia przed końcem promocji (10 kwietnia) otrzymacie specjalny kod, który należy wykorzystać w ciągu 90 dni. W ten sposób będziecie mieli dostęp do milionów książek za darmo. Należy mieć na uwagę, że Polska korzysta z Amazon.de, dlatego taka usługa udostępni nam książki po angielsku albo niemiecku. Wszystko zależy, przez który Amazon złożycie zamówienie. Dla tych, dla których nie jest to przeszkodą, jest to ciekawa opcja, bo taki dostęp standardowo kosztuje 10$ za miesiąc. W ramach Kindle Unlimited znajdziecie niemal wszystko, co popularne, od Harry'ego Pottera po klasyki. Abonament można anulować w dowolnym momencie. Spowoduje to jego wygaszenie po upływie 3 miesięcy.

Dostajemy więcej za więcej $

Nowy Kindle jest droższy od poprzedniej generacji o ok. 10$. W przypadku urządzenia za ok 80$ jest to podwyżka znaczna. Poza dodatkowym oświetleniem za pomocą 4 LED Kindle 10 nie różni się znacząco od swojego poprzednika. Znajdziemy tutaj ten sam wyświetlacz dotykowy o gęstości 167 ppi z powierzchnią antyodblaskową; baterię, która wytrzyma tygodnie bez ładowania i lekką konstrukcję.

Mam wrażenie, choć nie jestem w stanie tego sprawdzić, że po tym ruchu cena Paperwhite również się podniosła. Jeżeli to prawda, to nie wiem, czy jest to dobry ruch. Najważniejszy argument przemawiający za Paperwhite, a nie poprzednikami, czyli podświetlenie, został mu odebrany. Teraz rozwojowe dodatki to wodoodporność i lepsza rozdzielczość. Moim zdaniem? Nie warto.

Wieści z Rozładowani.pl