Oby więcej takich zaproszeń | DailyWeb.pl

Oby więcej takich zaproszeń

Opublikowano 2 lata temu - 12


To był dzień jak każdy inny. Wybiła 15.30, ciuchy motocyklowe na sobie, plecak spakowany, kask do ręki i można opuścić biuro. Standardowa procedura, przekręcenie stacyjki, niech silnik się grzeje w czasie kiedy ja zakładam kask, jak zwykle wyrywając sobie przy tym włosy z głowy, których co gorsza już wiele nie zostało. Rękawice, rzepy i jestem gotowy do jazdy. Potem błogie odmóżdżenie w miejskim korku i walka o każdy centymetr, by tylko posuwać się na przód. Po kilkudziesięciu minutach, miejsce docelowe - parking. Potem rozliczenie się z parkingowym, karta abonamentowa do kieszeni. Z drugiej kieszeni szybki rzut oka na smartfon, czy nowe powiadomienia, poczta czy inne cuda. Nieodebrane połączenie, od nieznajomego numeru.

Plaża, dużo plaży

Tak w skrócie wyglądała końcówka dnia tuż przed tym, gdy zostałem zaproszony na akcję zorganizowaną przez markę Acer. Jej nazwa, to #AcerATsea i jej celem była prezentacja nowych produktów marki i szeroko zakrojona integracja... wszelkiej maści blogerów. Całość imprezy rozpoczęła się od śniadania w kapitalnej knajpie przy samej plaży w Sopocie. Jako mieszkaniec Trójmiasta nawet nie miałem świadomości jej istnienia, zdecydowanie świetne miejsce, do którego wrócę.

W zasadzie większość przyjechała ze stolicy wprost na samo śniadanie. Ja miałem ten komfort, że podróż do miejsca docelowego zajęła mi kilkanaście minut, Trójmiasto FTW! Po smacznym śniadaniu, część oficjalna - czyli czas na zaprezentowanie nowych produktów w sposób niesztampowy. Były gry i zabawy związane z nowymi produktami, przez co część ta nie była złem obowiązkowym, ale angażującym wydarzeniem dla trzech grup, które między sobą rywalizowały.

Sprzęt to tylko początek

Zaprezentowane produkty, to wzbudzający spore zainteresowanie wśród zaproszonych osób Acer R13 z obracalnym ekranem, czy urządzenie o nazwie Aspire Switch, które dedykowane było osobom ceniącym sobie 2 urządzenia w 1 (tablet + pełnoprawny komputer).

Jako, że impreza w takim formacie była dla mnie nowością, byłem zachwycony tym co nastąpiło później. Acer postanowił rozpieścić swoich gości, organizując czas na przeróżne eventy stricte związane z wodą. No i tak blogerrrrry mogły popływać na skuterach wodnych, oddać się stresującemu leżeniu na śledzia na "poduszce" ciągniętej przez łódź motorową (POLECAM!). Co odważniejsi skończyli w połowie zatoki, gdzie wyniósł ich spadochron, ciągnięty przez wspomnianą łódź. Całości towarzyszyły zadania związane z marką Acer. Dla mnie dzień zakończył się kolacją w tej samej świetnej knajpie, w której zaproszony zostałem na śniadanie.

Ukłony

Naprawdę kapitalnie spędzony dzień. Słowa uznania, bo to właśnie w taki sposób buduje się PR, przynajmniej okiem laika. Tym bardziej się cieszę, gdyż moja współpraca z Acerem z początku zaczęła się nieporozumieniem, by ostatecznie wyszło naprawdę świetnie. Szczerze mówiąc, byłem sceptyczny zawsze podobnym akcjom, ale gorąco Wam polecam. To doskonała możliwość, by poznać naprawdę ciekawych ludzi, których oczywiście podczas eventu Acera nie zabrakło. Ukłony za tą akcję dla całej agencji.