O najjaśniejszy! Fujifilm bije rekord jasności obiektywu AF

Opublikowano 4.09.2020 18:06 -


Zgodnie z zapowiedziami Fujifilm przygotował obiektyw AF z maksymalną przysłoną F/1.0. Tak jasnego szkła z automatycznym ustawianiem ostrości jeszcze nie było!

Japońska firma dość szybko spełniła swoje obietnice. Pod koniec maja pojawiły się informacje, że Fujifilm pracuje nad obiektywem F/1.0 z działającym autofocusem. Zgodnie z ówczesnymi wiadomościami początkowo miała to być ogniskowa 33 mm, ale ograniczenia technologiczne sprawiły, że bardziej poręczny jest obiektyw 50 mm. W ten sposób powstał Fujinon XF 50 mm F/1.0R WR - nowy rekordzista świata!

Królu najjaśniejszy!

Dotychczas na rynku pojawiały się już obiektywy mające przysłonę nawet poniżej 1.0 (Nikon i Leica mają szkła F/0.95), ale różnicę stanowi brak automatycznego ustawiania ostrości. Tym razem Fuji wyprzedził rywali i udało się stworzyć system AF, który poradzi sobie z tak jasnym obiektywem. Jakie są trudności? Przede wszystkim minimalna głębia ostrości.

Według The Verge pojawienie się obiektywu 50 mm F/1.0 jest raczej prężeniem muskułów niż zapełnieniem potrzeb klientów, bo Fuji ma już podobny sprzęt w postaci 56 mm F/1.2, którego głębia ostrości będzie podobna (przez różnicę w ogniskowej), a jednocześnie waga jest sporo niższa - 845g przeciwko 405g. Cena 50 mm F/1.0 to 1499.95 USD, więc w Polsce można się spodziewać okolic 8-8.5 tysiąca złotych.

Ograniczenie rozmiarów nowego obiektywu i tak jest imponujące, bo wydawało się, że tak niska wartość przysłony wymaga dużo większej obudowy. Dobitnie pokazują to eksperymenty ze wspomnianą ogniskową 33 mm (co dawałoby około 50 mm na matrycy APSC), bo wtedy obiektyw przekraczał 1300g i był niebezpiecznie ciężki w stosunku do dość drobnych aparatów bezlusterkowych.

Tak naprawdę pozostaje nam tylko czekać na pierwsze pełne testy obiektywu. Same informacje w postaci przysłony 1.0 i autofocusa są oczywiście niesamowite, ale to nie zawsze przekłada się na jakość i użyteczność. Często przecież bywa tak, że obiektyw osiąga świetne wyniki dopiero po przymknięciu do F/4.0, co - w pewnym sensie - niweluje już przewagę. Nic, tylko życzyć Fujifilm jak najlepiej, bo jeśli okaże się, że zbudowanie szkła F/1.0 z AF jest możliwe, to rywale będą musieli się nagłowić jak tu walczyć z takim kąskiem.

Wieści z Rozładowani.pl