O co chodzi z godziną 9:41 na ekranach produktów w prezentacjach Apple?




O co chodzi z godziną 9:41 na ekranach produktów w prezentacjach Apple?

Opublikowano 15.01.2019 13:39 -


Być może nigdy nie zwracaliście na to uwagi, bo szczerze przyznam, że ja też nie. Dopiero kiedy trafiłem na tę informację, uzmysłowiłem sobie, że faktycznie coś jest na rzeczy. Apple podczas prezentacji nowych produktów na konferencjach, na zdjęciach telefonów czy iPadów umieszcza zwykle godzinę 9:41.

Niemalże każdy produkt zapowiadany przez Apple na wyświetlaczu ma wspomnianą godzinę. Niemalże, bo jest jeden wyjątek — o tym trochę dalej. Skupmy się na głównych produktach — iPhone’y ,iPady, MacBooki — wszystkie wpisują się w ten styl. Dociekliwi internauci z Apple Inside postanowili rozwikłać tę zagadkę. Odpowiedź — po krótkim namyśle — zdaje się banalna.

Apple Keynote

Oczywiście jak to w przypadku Apple bywa, nic nie jest zbiegiem okoliczności, także i w tej sytuacji. Co więcej — godzina 9:41 nie była pierwszą opcją, wcześniej na zdjęciach widzieliśmy godzinę 9:42. Drążąc temat, blogerzy doszli do sedna sprawy. Wszystko rozbija się o… Steve’a Jobsa (bo kogóż innego mogłoby to dotyczyć...). Steve, jak wiadomo, był perfekcjonistą, każda konferencja, musiała być także zaplanowana co do sekundy. Rozpoczynając konferencję, przewidywał na podstawie wcześniejszych prób, w której minucie na dużym ekranie pojawi się zdjęcie premierowego produktu. Według wyliczeń wyszło, że jest to mniej więcej po 40 minucie. Zaplanowano więc, że wyświetlacze zawierać będą godzinę 9:42, bo ludzie Jobsa uznali, że lepiej, aby była to godzina późniejsza niżeli spóźniona.

Niespodzianka - Apple Pay wreszcie dostępne w ING Banku Śląskim!

Dbałość o szczegóły — w Apple to podstawa

Jednak po kolejnej próbie zmieniono godzinę na 9:41, gdyż Steve tak dopracował konferencje, że mógł doprecyzować co do sekund swoje wystąpienia. I tak oto powstała symboliczna godzina, kiedy to na MacWorld 2007, Steve Jobs zaprezentował pierwszego iPhone’a. To właśnie ta wariacja na temat skrupulatności i dopinania każdego detalu powoduje, że Apple jest daleko przed konkurencją. To właśnie za te detale klienci wolą płacić wielokrotnie więcej niż gdzie indziej za te same funkcje. I także to właśnie dlatego, w dniu premiery nowego produktu Apple, w sklepach na całym świecie tworzą się gigantyczne kolejki.