Nowy interfejs aż tak bardzo nie zaskakuje, gdyż nawiązuje on stylistyką do lini produktów Google, których wygląd na bieżąco jest ujednolicany. Prócz tego, całość kręci się wokół Google Plus, a to znaczy, że będziemy mogli z popularnego +1 korzystać niebawem we wszystkich narzędziach udostępnionych przez giganta.

O ile w przypadku nowej skórki Gmail, która bardzo przypadła mi do gustu, o tyle nowa szata graficzna Czytnika Google nie powala na kolana. Lewy panel i ilość czerni i szarości jest mocno przytłaczająca. To chyba właśnie ten element nie do końca mi pasuje.

Bardziej mnie martwi to, że wraz z wiekiem co raz bardziej trudniej przychodzi mi zmieniać przyzwyczajenia. Gdyby dano mi wybór – chyba bym wrócił do poprzedniego interfejsu ;-)