Nowy mBank zintegrowany z Facebookiem - tylko właściwie po co? | DailyWeb.pl - codziennie o sieci

Nowy mBank zintegrowany z Facebookiem - tylko właściwie po co?

Opublikowano 5 lat temu - 3


Śmiało można rzec, że bankowość elektroniczna w naszym kraju się zdecydowanie sprawdziła. Pula klientów takiej usługi wynosi ponad 10 milionów użytkowników, co robi wrażenie. Pytanie w którą stronę bankowość elektroniczna będzie się rozwijać? Alior Sync wprowadził nowy standard obsługi w ramach takiego konta, m. in. poprzez rozmowę z konsultantem za pośrednictwem kamerki internetowej, z kolei  mBank zapowiada nową usługę, która zintegruje się z... portalami społecznościowymi.

Nowa usługa mBanku pod dość mało oryginalną nazwą Nowy mBank wystartuje z początkiem 2013 roku i z tego co zapowiadają osoby z ramienia banku, szykuje się dużo rewolucyjnych zmian. Zaczynając na intuicyjnym panelu do dokonywania przelewów a kończąc na integracji z takimi portalami społecznościowymi jak Facebook.

– Przede wszystkim przelewy będzie można wykonywać znacznie prościej, w bardziej zrozumiały sposób. Nie będą zdefiniowane tak, jak to banki w tej chwili definiują dla klienta, ale tak, żeby klient mógł to wykonać po swojemu. Tak, jak wysyła wiadomość do znajomych na Facebooku. W pierwszej kolejności będziemy się koncentrować na platformie Facebook, ze względu na jej popularność w Polsce oraz możliwości, które daje z punktu widzenia integracji i tworzenia na niej usług. Będziemy się też bliżej przyglądać takim serwisom jak Foursquare, Instagram, Twitter

Zapowiada Michał Panowicz, szef projektu Nowego mBanku.

W moim odczuciu wizja dość ciekawa, jednak mam kilka wątpliwości. Jako użytkownik bankowości elektronicznej nie mam większych problemów z dokonywaniem płatności, uzupełniając formularz przelewu. Zastanawia mnie tylko dla kogo stworzone zostanie uproszczenie, czy właściwie da się tą procedurę jeszcze bardziej uprościć. Czy jest to zwrot w kierunku klientów korzystających z bankowości tradycyjnej? Jeśli tak, to powstaje w moim odczuciu pewien paradoks, bo z drugiej strony pojawia się integracja z portalami społecznościowymi, które zwykłego Kowalskiego korzystającego z bankowości tradycyjnej będą dodatkowo odpychały.

Odchodząc od wątku uproszczonych przelewów, zastanawia mnie jednak najbardziej na czym właściwie polegać ma integracja z portalami typu Facebook. Czy użytkownik będzie się chwalił znajomym o stanie konta, wartości przelewów, czy też będzie robił zdjęcia środków dostępnych na swoim koncie poprzez Instagram? Odpowiedź niestety pojawi się dopiero po nowym roku.