Nowy Kindle Paperwhite jest wodoodporny. Czy to ma sens? | DailyWeb.pl

Nowy Kindle Paperwhite jest wodoodporny. Czy to ma sens?

Opublikowano 2 miesiące temu -


Amazon jakiś czas temu po cichu zaprezentował nowe czytniki wyposażone w ekran e-ink idealnie imitujący kartkę papieru. Ten, kto spodziewał się przełomu, niestety się zawiódł, bo główną nowością Oasis 2 względem poprzednika jest wodoodporność i większy rozmiar. Czy to w ogóle ma sens?

Jestem użytkownikiem Kindle od czasu wersji Keyboard i moim zdaniem e-ink jest technologią idealną. Imitacja papieru, małe zapotrzebowanie na prąd czy lekkość to cechy, o których przeciętny tablet może pomarzyć. Od kiedy dodano w Kindle podświetlenie, lektura nie męczy wzroku również wieczorem.

Cyfrowe lektury - mam obawę, że to się nie uda

Kindle Paperwhite 4

Elektroniczne rozwiązanie ma też wiele zalet względem standardowej książki jak, chociażby brak potrzeby używania zakładek, kompaktowe rozmiary czy też ułatwione czytanie w pozycji leżącej. To ostatnie było moim głównym argumentem zakupu czytnika. Tak, wiem, nie mamy tego uczucia dotykania stron i zapachu książki. Nie wiem jednak jak wy, ale ja książki czytam. Nie liżę, nie wącham i nie masuję.

Oasis 2 i Paperwhite 4 - cena

Nowościami były powyższe modele. Oasis 2 jest modelem topowym, wyposażonym we wszystko, co najlepsze. Posiada zatem ekran 300dpi, podświetlenie, wąskie ramki, 7" ekran i dużo więcej pamięci niż jego mniejszy odpowiednik. Jego początkiem był słabo dostępny w naszym kraju Voyager. Teraz, pomimo że jest dostępny, chociażby przez Amazon.de, nie jest specjalnie interesującym produktem z powodu ceny, która wynosi 250 euro.

Paperwhite z kolei, został pozbawiony oznaczenia generacji (która powinna być oznaczona numerem 4) i nazywa się po prostu "Paperwhite". Nie rozumiem takiego zagrania. Wprowadza to zamieszanie dla osób niebędących na bieżąco z premierami. W końcu Paperwhite 3 wydaje się lepszy niż Paperwhite, prawda?

Od poprzednika nowy czytnik Kindle różni tylko jedna rzecz, która znajduje się również na pokładzie Oasis 2 — wodoodporność. I tutaj pojawia się pytanie, czy to ma w ogóle jakiś sens? Domyślam się, że ciężko jest czymś zaskoczyć potencjalnych kupców przy tak prostym produkcie, jakim jest czytnik, ale czy ktokolwiek na serio rozważa kąpanie się i czytanie książek?

Spodziewałem się podwyższonego kontrastu, lżejszego ghostingu, węższych ramek, większej baterii — wszystkiego, co można zmienić w takim urządzeniu. Nie spodziewałem się jednak wodoodporności, bo dla mnie ma ona podobny sens jak dodanie do Kindle rysika. Na szczęście nowy Kindle jest raptem o 10 euro droższy od poprzednika.