Nowy iPhone za 399$? Tak i to już za miesiąc

Nowy iPhone za 399$? Tak i to już za miesiąc

Opublikowano 11.02.2020 11:08 Aktualizacja: 13.02.2020 8:17 -


Przyznaję, że zanim wziąłem się za ten tekst, długo szukałem informacji na jego temat i różnych źródeł. Napisać, że coś od Apple będzie tanie, to spore ryzyko. Wszystko jednak na to wskazuje, że tak będzie, a nowy iPhone powinien kosztować 399 dolarów.

Chodzi oczywiście o długo wyczekiwany iPhone SE2 (lub iPhone 9). Do tej pory ceny, jakie przewijały się w przeciekach, mówiły o kwotach minimum 500 dolarów. Analitycy z FastCompany donoszą jednak, że cena będzie o 100 dolców niższa, a produkcja już ruszyła.

Warto przypomnieć, że dokładnie tyle samo kosztował poprzedni model budżetowego iPhone’a, czyli iPhone SE. Pamiętajmy jednak, że było to cztery lata temu, kiedy ceny nie były aż tak windowane. Prawdopodobnie tak niska cena jest podyktowana chęcią przejęcia przez Apple większej części indyjskiego rynku, gdzie ludzie przyzwyczajeni są do telefonów z Androidem za około 200 dolarów.

Drugim rynkiem, którym zainteresowane jest Apple, jest oczywiście rynek chiński, gdzie rządzą Huawei, Xiaomi, Oppo i inne azjatyckie marki. Bez wątpienia cena 399 dolarów będzie bardzo konkurencyjna, nie tylko dla innych producentów, ale także dla samego Apple. Ceny modeli iPhone 11 sięgają kwot o wiele wyższych (podstawowa 11 to 3599 zł/699$).

399 dolarów daje nam 1600 zł, to oczywiście luźne przeliczenie netto po aktualnym kursie. Trzeba liczyć się z cłami, podatkami itd., przez co cena zapewne wzrośnie nawet do 2000 zł, ale będzie to i tak o wiele taniej niż podstawowa wersja „jedenastki”. Mimo to, jedyna aktualnie podawana cena to 399 dolarów, co daje nam właśnie w zaokrągleniu wspomniane 1600 zł.

Apple iPhone SE 2 już w marcu 2020

Według przecieków i łańcuchów dostaw, iPhone SE 2 jest już w produkcji, a w sklepach pojawić się powinien w marcu. Miałoby to sens, bo premiera pierwszej wersji SE odbyła się dokładnie 21 marca 2016 roku. Ostatnio wspominałem jednak o możliwych opóźnieniach wywołanych epidemią koronawirusa w Chinach. Jak i czy to będzie miało wpływ na datę premiery – tego dowiemy się niebawem.

źródło: fastcompany.com

Wieści z Rozładowani.pl