Nowy Gorilla Glass Victus będzie dużo odporniejszy na zarysowania

Nowy Gorilla Glass Victus będzie dużo odporniejszy na zarysowania

Opublikowano 30.07.2020 21:50 -


Ostatnie wersje najlepszego szkła, pokrywającego większość ekranów smartfonów, poprawiały raczej odporność na upadki niż zarysowania. Gorilla Glass Victus zmienia ten trend i zapewni gładszą powłokę przez dłuższy czas.

Technologia pędzi w zatrważającym tempie. Codziennie pojawiają się kolejne informacje o nowych premierach, niesamowitych rozwiązaniach, następnych smartfonach, tabletach, aparatach i co jeszcze możemy sobie wymarzyć. Badania wykazują jednak, że wiele osób nie chce zbyt często zmieniać swoich telefonów, a użytkownicy iPhone’ów potrafią z nimi zostawać przez 4-5 lat. Przez ten czas urządzenie ulega sporemu zużyciu (co naturalne), więc Corning postanowił temu przeciwdziałać.

Messenger pozwoli na ograniczenie dostępu do aplikacji pomocą Face ID

gorilla glass victus – Mniej rys, mniej pęknięć… koniec folii?

Arstechnica informuje, że pomiędzy premierami generacji Gorilla Glass zazwyczaj mijają mniej więcej dwa lata. W ostatnim czasie Corning pracował głównie nad odpornością na upadki, która kiedyś była niemal zerowa i prawie każde upuszczenie telefonu kończyło się rozbiciem. Okazuje się, że małe ryski nie były priorytetem producenta od Gorilla Glass 3, czyli czasów… iPhone’a 5S. Teraz codzienność wraca do łask Corning i najnowsze szkło będzie zbierać dużo mniej “wżer”.

Victus, bo tak nazywa się najnowszy produkt, jest dwukrotnie bardziej odporny na zarysowania od poprzednika. Dodatkowo producent obiecuje przetrwanie upadku z dwóch metrów – Gorilla Glass 6 przeżywał “jedynie” lot z 160 cm. Szef Corning John Bayne przyznaje, że firma uznała, że nawet jeśli szkło nie pęknie po upadku, to będzie miało rysy, a w obliczu dłuższego używania telefonu jest to równie irytujące jak pęknięcia.

Na tę chwilę producent skupił się przede wszystkim na głębokich, wyczuwalnych pod palcem rysach. Nowe ekrany będą więc przyjemniejsze w dotyku przez wiele lat (oby), więc używanie smartfona bez naklejonej osłony nie będzie tak ryzykowne. Co ciekawe dopiero następna generacja po Victus ma też być odporniejsza na tworzenie się mikrorys, które widać tylko pod światło. Wydaje się, że takie ślady czasami denerwują bardziej niż te wyraźne, z którymi trzeba się “pogodzić”.

iOS 14 pokazał, że Instagram korzysta z aparatu nawet wtedy, jeśli użytkownik nie robi zdjęcia. Aktualizacja zapowiedziana

Chociaż Victus jeszcze nie jest oficjalnie w sprzedaży, to można się spodziewać, że pojawi się w smartfonach pod koniec tego roku lub na początku przyszłego. Niewykluczone, że będzie chronił na przykład Samsunga S21 (jeśli takie będzie nazewnictwo), którego premiera zazwyczaj następuje w okolicach lutego. Jeśli więc planujecie zakup telefonu na dłużej, to prawdopodobnie warto jeszcze troszkę poczekać.

Wieści z Rozładowani.pl