Całkiem niedawno Warner Bros. ogłosiło, że zamierza stworzyć drugie, równoległe, mroczne uniwersum filmów na podstawie komiksów DC (DC Dark lub DC Black). Inicjatorem tejże nowej serii ma być produkcja opowiadająca o Jokerze, a konkretnie jego początkach. W rolę głównego bohatera ma się wcielić właśnie Joaquine Phoenix, dotąd kojarzony raczej z kinem arthouse’owym. Trzeba przyznać, że – szczególnie patrząc na jego wybitne aktorskie emplois – jest to wybór nader ciekawy i obiecujący. O ile nie zawiedzie scenariusz.

Tutaj warto zaznaczyć jeszcze jedną ciekawą rzecz, która po części może tłumaczyć zgodę Phoenixa na zaangażowanie się w podobny, popularny projekt. Rola Jokera, z uwagi na jego szalony charakter jest trudna – cienka jest bowiem granica między wyraźnym nakreśleniem, a przerysowaniem taki wyrazistej postaci. Film z nowego uniwersum DC będzie jednak originem, co oznacza, że może okazać się raczej obyczajowym dramatem (bardziej typowym dla aktora) niż fantastyczną, superbohaterską historią. Być może dopiero w ostatnich minutach dojdzie do przemiany protagonisty, toteż Phoenix może nawet nie mieć okazji wykazać się jako pełnokrwisty Joker. Przypuszczenia te zdaje się potwierdzać bardzo niski budżet produkcji – raptem 55 milionów.

jok

Co w tej sytuacji z Jaredem Leto? Cóż, wciąż ma swoje „stare” uniwersum.


Posłuchaj nas!