Nowy Android już na moim telefonie. Co nowego w Oreo 8.1?

Nowy Android już na moim telefonie. Co nowego w Oreo 8.1?

Opublikowano 12 miesięcy temu - 4


Udział Androida Oreo w wersji 8.0 można porównać do błędu statystycznego. To zaledwie 0.2% wszystkich Androidów. Jednak Google niebawem wypuści jego pierwszy większy update. Wersję 8.1. Jakiś czas temu zapisałem się do udziału w Android Beta Program, dzięki czemu kilka dni temu dostałem wersję Preview na mojego Pixela.

Jako ciekawostkę podam, że udział Oreo jest trzy razy mniejszy niż wersji Gingerbread, jej udział to 0.6%. Należy jednak pamiętać że Gingerbread wyszedł w 2010 roku. Najpopularniejsze aktualnie wersje Androida na rynku to:

  • Marshmallow: 32%
  • Lollipop: 27.7%
  • Nougat: 17.8%
  • KitKat 14.5%

Kto i kiedy dostanie nowe Oreo?

Preview dla ludzi zapisanych do programu Beta dostępne jest od kilku dni. Waży niespełna 900Mb i u mnie zainstalowało się w około 5minut. Dość szybko. Coraz lepiej im to idzie. Póki co lista urządzeń, które dostaną 8.1 w pierwszym rzucie jest dość krótka:

  • Nexus 5X
  • Nexus 6P
  • Pixel C
  • Pixel
  • Pixel XL
  • Pixel 2
  • Pixel 2XL

Patrząc na tą listę nie dziwota, że mają taki mały udział w rynku. Nie ma co ukrywać, że nie są to mainstreamowe telefony. Co z resztą spytacie. Nie wiadomo. Wiadomo jednak że oficjalnie 8.1 ma być zaprezentowane i dostępne dla innych urządzeń w Grudniu tego roku. Kiedy (czy) jakiś inny producent wyśle go na swoje słuchawki - teraz jest to jedna wielka niewiadoma. Domyślam się, że wszystkie aktualnie posiadające Androida 8.0 Telefonu aktualizację dostaną. Po kilku dniach spędzonych bądź co bądź z betą jestem zadowolony.

Co nowego?

1. Może jedna z bardziej trywialnych rzeczy, ale bardzo przydatna. Ograniczenie ilości powiadomień. Kojarzycie to uczucie kiedy podłączacie telefon do sieci internet i dostajecie spam powiadomień. Oj biedny wasz los gdy macie włączone dzwonki. Dość ciekawie to wygląda. Ale już nie! 8.1 wprowadzi ograniczenia do powiadomień - 1 dźwięk na sekundę max, jeśli jakieś powiadomienie nie miało swojej szansy w zwróceniu Twojej uwagi - trudno, będzie nieme.

2. Wsparcie dla sztucznych sieci neuronowych. NNAPI. Nie jestem ekspertem od sztucznej inteligencji więc nie będę tego tłumaczył bo zbyt wiele o tym nie wiem. Umiem jednak łączyć fakty i po ostatniej konferencji mogę się domyślać, że chodzi między innymi o ich nowe algorytmy używane w przetwarzaniu naszych zdjęć i dodawaniu im głębi ostrości. Selfie z Pixela 2 wygląda obłędnie ;)

3. WallpapersColors API - funkcja pozwalająca odczytać kolory jakie znajdują się na tapecie telefonu i dzięki temu zmieniać interfejs na ciemny/jasny aby zapewnić odpowiedni kontrast.

4. Aktualizacje biblioteki odpowiedzialnej za czytnik linii papilarnych.

5. Self Browsing API. W Android Play jest coraz więcej aplikacji korzystających z WebView. Funkcja ta ma pozwolić wychwycić przekierowania do witryn zakwalifikowanych jako niebezpieczne. Może to kolejny krok wymuszający przejście na HTTPS i walkę z fake news.

6. Możliwość określenia czy aplikacja może być instalowana na urządzeniach z niewielką ilością RAMu. Takie coś zapewni lepsze doświadczenie użytkownika usłudze Google Play. Już nie ściągniemy apki, która jest zbyt wymagająca dla naszego sprzętu. Chyba niebawem do opisu aplikacji będą dopisywane wymagane specyfikacje telefonu.

7. Zmiany interfejsu. Zauważyłem dodanie więcej przezroczystości w interfejsie. Przesunięcie paska wyszukiwania Google na dół. Zmiany w animacjach. W sumie to nic wielkiego. Cieszę się natomiast, że nie zrezygnowali z trybu picture in picture dla Google Maps bo z tego korzystam dość często. Data i temperatura zostały wyśrodkowane. Komunikat po dłuższym wciśnięciu przycisku blokady/zasilania został podrasowany.

8. Stan baterii urządzeń podłączonych po Bluetooth. Nie jestem w stanie zweryfikować tej informacji. Stanu akumulatora mojego samochodu gdy jest podpięty nie pokazał.

Ogólne wrażenia

Co do wspomnianego chwilę wcześniej interfejsu - jest czyściej i bardziej spójnie. Podoba mi się. Co jednak o wiele bardziej cieszy to czas pracy na baterii. Zauważyłem, że telefon zżera o wiele mniej energii gdy jest używany niż wcześniej. To dobrze, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę, że jest do Preview nowej wersji systemu. Ciekawi mnie, co jeszcze dodadzą do czasu oficjalnego releasu.

Ciekawi mnie, czy taki "prawie" Galaxy S8 za ~600zł kiedyś doczeka się aktualizacji do 8.1.