Nowe Google Analytics już lada moment - co nowego? | DailyWeb.pl

Nowe Google Analytics już lada moment - co nowego?

Opublikowano 1 rok temu - 2


Gdybym zapytał Was z jakich narzędzi webowych korzystacie właściwie codziennie? Z pewnością większość z Was odpowiedziałaby, że z Gmail. U mnie sytuacja oczywiście ma się podobnie, ale jestem także uzależniony od Google Analytics. Zawsze gdzieś tam znajdzie się uruchomiona karta, która na bieżąco pokazuje aktualną liczbę użytkowników przeglądających DailyWeb. To nie uzależnienie, to styl życia. Tak się składa, że Google postanowiło nieco odświeżyć to narzędzie. Cóż więc nowego zobaczymy?

Zmian będzie kilka i szczerze mówiąc, nie jestem pewny, czy część z nich już została wprowadzona w moim interfejsie, czy ktoś kto tworzył post na blogu Google Analytics był po kilku piwach. Nie będzie żadnych rewolucji, ot kilka drobnych nowości, a także kilka funkcjonalności zostanie wyłączonych, gdyż prawdopodobnie nie spotkały się z ciepłym przyjęciem użytkowników. Zacznijmy od początku.

Brand new navigation

pitch-1-copy

Naprawdę? Szczerze mówiąc nie widzę żadnej różnicy na pierwszy rzut oka. Jednak gdy porównałem aktualny wygląd z tym, który nadejdzie, to okazało się, że będziemy mieli nowe ikonki i stylistykę wpisującą się w ideę Google Material Design. Prócz tego pasek boczny ma być skalowalny zależnie od indywidualnych preferencji. Znika także nagłówek, o ten:

zrzut-ekranu-2016-10-11-o-19-59-33

Skrót to konta admina, będzie także zlokalizowany w dolnej części paska z menu. Będziecie go mogli także ukryć. Zmiany dosięgnęły także kilku kwestii umieszczenia wszelkich skrótów czy tworzenia własnych raportów i ich zapisywania we wskazanych miejscach.

Nowy nagłówek?

Ponadto, będziecie mogli chociażby zestawić alarmy przez SMS czy email, informujące Was o osiągniętych progach statystyk. Co zapowiada się naprawdę interesująco. Nie do końca jestem przekonany co do zmiany nagłówka, widocznego poniżej, gdyż mam dokładnie taki sam i nie widzę większych różnic.

ezgif-com-gif-maker-3

Cóż, na pewno kolor jest inny. Czy coś więcej? Moje oko nie wychwytuje.

Zapamiętywanie sesji

Kolejny ficzer jest dla mnie także mało istotny, odkąd sam korzystam ze skrótu do Google Analytics, kierujący mnie bezpośrednio do użytkowników na stronie - na żywo. Otóż po wyjściu z tej usługi zostanie zapamiętane miejsce w którym je opuściłeś i przy kolejnym uruchomieniu GA, dostaniesz dokładnie ten sam ekran. Wygodne, ale raczej zwykły wodotrysk.

Zmieniony zakres dat

Z nową wersją Google Analytics możliwe będzie także zmiana domyślnego przedziału dat. Otóż aktualnie po wejściu do serwisu, pojawiają się statystyki - domyślnie za ostatni miesiąc. Nowością będzie to, że będzie można ten zakres z poziomu ustawień zmienić na np. 7 dni. Dla osób śledzących na bieżąco statystyki swojego serwisu, zmiana ta może się okazać bardzo wygodna.

To co mnie martwi, to fakt że uśmiercone mają zostać statystyki In-Page, czyli popularna nakładka na naszą stronę. Miałem okazję z niej skorzystać parę razy, ale umówmy się, że w dobie takich narzędzi jak Hotjar, chyba analitycy webowy dadzą sobie bez tego radę. W razie co, pozostaje jeszcze do dyspozycji  oficjalna wtyczka do Chrome.

Więcej drobiazgów znajdziecie bezpośrednio na łamach bloga Google. To co mi się marzy, to by Google dało nam do dyspozycji chociaż połowę tego co oferuje Hotjar. Myślę, że heatmapa i nagrywanie użytkowników, to byłby prawdziwy hit. Nowych funkcji GA raczej nie ma, wszystko ma raczej wymiar sprzątania i dopasowywania, a kolejne ficzery pewnie przyjdzie nam poczekać. Jak zapewnia Google, nowy interfejs będzie wypuszczany systematycznie dla wszystkich użytkowników w przeciągu najbliższych trzech tygodni.