Nowa ustawa dot. pojazdów elektrycznych zamiast pomóc, zabije cały biznes. Masz hulajnogę, segway'a? Bój się

Nowa ustawa dot. pojazdów elektrycznych zamiast pomóc, zabije cały biznes. Masz hulajnogę, segway'a? Bój się

Opublikowano 20.08.2019 8:10 -


Nie ulega wątpliwościom, że coś z pojazdami elektrycznymi trzeba było zrobić. Mając na uwadze, jak ten biznes się rozrasta, pozostawienie ich na chodnikach było po prostu niebezpieczne. Jak to jednak w Polsce bywa, zrobiono to na szybko, bez porządnej analizy i angażowania specjalistów. Całość zakończy się najpewniej hamulcem biznesu elektryków i wysokimi karami.

Media to potężne narzędzie, które może w łatwy sposób wykształcić nasz pogląd na daną sprawę. Czasem w sposób niezamierzony treść jest delikatnie zbyt narzucająca zdanie i sposób myślenia o danej sprawie innym, ponieważ osoba pisząca treść nie jest w stanie odciąć się od swoich przekonań. Pozostaje ona LekkoStronnicza :) Czasami jednak jest to zamierzony cel, który ma pokierować naszą uwagą. Z takim stanem właśnie mamy do czynienia teraz.

Taki madrala....

Opublikowany przez Galantowicz Miłosz Sobota, 10 sierpnia 2019

Wielokrotnie słyszałem od użytkowników elektrycznych pojazdów "dobrze, że się za to wzięli. Będę mógł legalnie jeździć po ścieżkach rowerowych". W tej kwestii się zgadzam w 100% - super, że wyniesiemy się z chodników, ale co z resztą zapisów?

25 km/h i 20 kg

Projekt ustawy o urządzeniach transportu osobistego (UTO) zakłada, że na drogach poruszać się będą tylko pojazdu o maksymalnych parametrach:

  • szerokość 90 cm
  • długość 125 cm
  • masa 20 kg
  • prędkość 25 km/h

Można byłoby pomyśleć, że jest to OK. Mamy zatem pojazdy elektryczne lekkie, nie za szybkie i małe.

UTO - i ogromne kary dla pojazdów, które nie spełniają wymogów

Powiem 1 słowo - "Segway". Tak, to ten pojazd, który jest bazą dla setki firm w Polsce oprowadzających turystów czy firm ochroniarskich dużych obiektów. Wraz z wprowadzeniem ustawy, takie firmy będą musiały "coś" wykombinować. Będą musiały, bo kary będą sięgać do 10 000 zł.

Jeśli przyjrzymy się bliżej specyfikacji zaawansowanych hulajnóg czy monocykli, okaże się, że również nie spełniają one wymogów. Zwykła chęć wydłużenia zasięgu hulajnogi, dokładając ciężką baterię, spowoduje jej "wypadnięcie" z ram.

Efekt?

Efektem będzie odchudzanie maksymalnie nowych pojazdów elektrycznych, kombinacje przy ściąganiu, blokowanie prędkości. Pytanie, czy taka terapia odchudzająca i modyfikująca oprogramowanie jest bezpieczna? Jako użytkownik monocykla nie chciałbym, aby ktoś majstrował przy jego oprogramowaniu.

Dodatkowo zahamuje to lokalny handel pojazdami elektrycznymi, bo rozpiętość modeli zawęzi się do kilku prostszych legalnych modeli. Reszta będzie ściągana na własną rękę i zapewne używana nielegalnie.

Ale ja już mam UTO

To wcale nie oznacza, że możesz spać spokojnie. Dostaniesz 6 miesięcy na dostosowanie go do nowych wymogów. Jak? Nikt tego nie wie, ale wizja zapłacenia nawet 10 000 zł kary powoduje u mnie niemałe oburzenie. Dotyczy się to również pojazdów, które będą używane poza ruchem miejskim.

Takie przepisy można przyrównać to sytuacji, kiedy wymuszono by na wszystkich poruszanie się np. Skodą CitiGo czy innym małym autem, które nie przekroczy 140 km/h, bo i po co. To, że prowadzenie takiego auta przy maksymalnej prędkości jest mniej bezpieczne dla wszystkich niż np. nowego Mondeo, wydaje się nie trafiać do posłów, a sytuacja jest analogiczna. Pojazdy elektryczne z dużymi silnikami są automatycznie bardziej zaawansowane, wyposażone w lepsze hamulce, zawieszenie itp. Zatem czy będzie bezpieczniej?

Pokażmy się!

Projekt ustawy spowodował niemałą organizację samowolnych ugrupowań na forach albo bardziej zorganizowanych stowarzyszeń, które chcą działać na korzyść użytkowników UTO. Próbują one przez różne działania, uświadomić to, o czym powiedziałem powyżej.

Jeżeli jesteś jedną z osób, którą dotyczy powyższa ustawa, albo po prostu rozumiesz wynikający z niej problem, zapraszamy na objazd ulicami Warszawy. Celem jest pokazanie, jak wielu jest stałych użytkowników UTO. Ma być wesoło i kolorowo zatem zabierajcie ze sobą tyle świateł, ile uciągnie wasz pojazd ;)

Jesteśmy na #IFA2019 - zobacz naszą relację