Nowa aplikacja YouTube, czyli szybciej, lżej i wygodniej | DailyWeb.pl

Nowa aplikacja YouTube, czyli szybciej, lżej i wygodniej

Opublikowano 1 rok temu - 2


Zapraszamy do zapoznania się z tekstem, prawdopodobnie naszego nowego członka zespołu. Przed Wami Sergiusz Styczeń, gorąco polecam :-)

W zamierzchłych czasach, a konkretnie w roku 2014 programiści YouTube stworzyli opcję Offline, która umożliwiała cieszenie się ulubionymi filmami bez konieczności łączenia się z Internetem. Opcja ta została odebrana szczególnie dobrze w krajach, w których o szybkim Internecie można było tylko pomarzyć. Wystarczyło ściągnąć wideo na swoje urządzenie, a następnie cieszyć się kontentem w czarnej godzinie braku łączności ze światem.

Parę miesięcy temu byliśmy świadkami sporej aktualizacji projektu Offline czyli Smart Offline. „Zmądrzenie” funkcji polegało przede wszystkim na możliwości ustawienia aplikacji w taki sposób, aby samoczynnie pobierała dany film o konkretnej godzinie. Funkcja już znana dekady temu, chociażby w przypadku magnetowidów i kaset VHS no ale cóż, smart to smart.
Idąc za ciosem YouTube postanowił zaskoczyć nas jeszcze bardziej. Na początku 2016 roku zostało ogłoszone wydanie nowej aplikacji YouTube Go. Wbrew pozorom nie ma ona nic wspólnego z łapaniem wirtualnych stworków. Zamiast ulepszać starą aplikację programiści postanowili stworzyć oddzielną platformę specjalnie przeznaczoną do offlinowego cieszenia się z kontentu ulubionych twórców.

Sama aplikacja reklamowana jest jako rewolucyjna pod czterema względami. Po pierwsze nowy i dokładniejszy interfejs ma zapewnić lepsze dopasowanie wyświetlanych propozycji dla danego użytkownika. Po drugie – offline. YouTube po raz kolejny wychodzi naprzeciw tym, którzy cieszyć się z szybkiego Internetu nie mogą. Po trzecie, co w sumie jest kontynuacją drugiego, nowa aplikacja ma być lżejsza. Chodzi tutaj o zmniejszenie ilości pożerania danych w przypadku pobierania nie korzystając z sieci wi-fi. No i po czwarte możliwość dzielenia się wrażeniami z innymi użytkownikami w samej aplikacji.

Jeżeli te cztery punkty nie wydały wam się wystarczająco rewolucyjne YouTube Go ma się również odznaczać innymi funkcjami na przykład możliwością podglądu filmu przed obejrzeniem go w całości czy wybraniem rozdzielczości video przed jego pobraniem.

Mimo wszystkich nowych funkcji, którymi YouTube kusi w swojej nowej aplikacji, będziemy musieli jeszcze trochę poczekać na osobiste odczucia. Powód? Początek 2017 roku to data wydania wersji Go nie na całym świecie ale tylko w Indiach. Tam zapowiedziane zostały beta testy platformy. Kiedy aplikacja dotrze do Europy zapytacie? W tej kwestii YouTube niestety na razie nabiera wody w usta.