Nikt się tego nie spodziewał, ale każdy potrzebował. Nintendo w najnowszym wpisie na Twitterze oraz na swojej stronie ujawniło, że najnowsza aktualizacja Nintendo Switch usprawniła komunikację Bluetooth konsoli.

Do tej pory wszystkie osoby posiadające urządzenie i chcące grać z wykorzystaniem słuchawek bezprzewodowych, zmuszone były korzystać z różnego rodzaju adapterów. Nintendo Switch, mimo że posiadał komunikację Bluetooth, ograniczał ją tylko do kilku podstawowych funkcji, np. połączenia z kontrolerami. Brakowało jednak tej najważniejszej (a na pewno najbardziej przydatnej) – bezprzewodowego przesyłania dźwięku.

Gracze i graczki musieli ratować się specjalnymi adapterami. Urządzenia podłącza się do portu USB konsoli. Mają one swoje własne transmitery Bluetooth, którymi przesyłają do słuchawek dane o dźwięku pobrane przez port USB-C konsoli. Wygląda jednak na to, że teraz już tego typu adaptery będzie można wyrzucić do śmieci. Lub pozostawić jako pamiątkę po gorszych, dziwnych czasach.

Nintendo nareszcie wprowadza Bluetooth Audio!

We wpisie opisującym najnowszą aktualizację oprogramowania Nintendo Switch możemy znaleźć jedną bardzo ciekawą informację. Konsola wspiera teraz Bluetooth Audio. Oznacza to, że podłączymy do niej praktycznie każde słuchawki bezprzewodowe.

Bluetooth Audio w Nintendo Switch nie jest jednak bez wad. Może nawet nie wad, ale nie obyło się bez pewnych ograniczeń.  Bluetooth Audio w Nintendo Switch:

  • pozwala podłączyć tylko jedną parę słuchawek do konsoli w danym momencie (choć konsola zapamiętuje do 10 urządzeń Bluetooth do obsługi dźwięku);
  • nie pozwala na podłączenie mikrofonów Bluetooth;
  • może skutkować opóźnieniem dźwięku w stosunku do tego, co dzieje się na ekranie.

Nintendo dodaje także, że podczas używania Bluetooth Audio możemy korzystać jednocześnie tylko z dwóch kontrolerów bezprzewodowych na Nintendo Switch. Bluetooth Audio będzie też rozłączane gdy przejdziemy do lokalnej bezprzewodowej rozgrywki multiplayer.

Nintendo Switch z Bluetooth Audio. Producenci adapterów pewnie już rozpaczają

To świetnie, że japoński producent nareszcie poszedł po rozum do głowy i wprowadził wygodną możliwość podłączenia słuchawek i innych bezprzewodowych odbiorników dźwięku. Dotychczasowe rozwiązanie dla wielu było zupełnie niezrozumiałe, bo przecież skoro kontrolery działały na Bluetooth, to dlaczego tak samo nie mogło być z słuchawkami?

Teraz będę mógł mieć w swoim zestawie Switch Lite o jedno urządzenie mniej, bo nie potrzebuję już adaptera do bezprzewodowego dźwięku. Szkoda tylko producentów tego typu urządzeń, którym Nintendo jedną aktualizacją zabrało właśnie sporą część dochodów 😉

Zobacz także: