Niedługo zapomnimy o istnieniu notcha. Kamerka selfie pod ekranem już gotowa!




Niedługo zapomnimy o istnieniu notcha. Kamerka selfie pod ekranem już gotowa!

Opublikowano 4.06.2019 8:24 -


Pierwsze wzmianki o przednich aparatach ukrytych pod ekranem pojawiły się tuż przed premierą Samsunga S10. To on, według wstępnych informacji, miał posiadać ową technologię. Wygląda jednak na to, że bliżej premier podobnego rozwiązania są Oppo oraz Xiaomi. Oprócz zdjęć i planów upublicznili już filmy z działania takiej kamery. Choć wymaga ona jeszcze pracy, premiera już blisko.

Można uznać, że era telefonów z zamaskowaną przednią kamerą już się rozpoczęła. Rozwój od pierwszych wcięć w ekranie do ich całkowitego braku był błyskawiczny. Dowodem są krótkie filmy dwóch chińskich firm, które przedstawiają działanie swoich prototypów.

OPPO

Tweet z oficjalnego konta Oppo brzmi — „oglądasz właśnie pierwsze ujęcie kamery selfie ukrytej pod ekranem”, a do jego treści dołączony jest film. Proponuję obejrzeć go kilkukrotnie, ponieważ jest bardzo wąsko skadrowany i widać jedynie górą część telefonu. Początkowo widać dwie zmieniające się tapety na pełnym ekranie i nie do końca wiadomo, co się dzieje, potem jednak użytkownik odpala aplikację aparatu i przysłania miejsce, w którym znajduje się aparat.

XIAOMI

Dosłownie kilka godzin po publikacji tweeta Oppo, Xiaomi opublikowało własne wideo. Technologia zastosowana w ich prototypie wygląda łudząco podobnie. Posiada nawet taką samą animację uruchomienia w formie ringu wokół aparatu. Film pokazuje dodatkowo zalety takiego rozwiązania względem wcięcia typu „kropla wody” w postaci niezmąconej niczym powierzchni frontowej części telefonu.

In progress...

Wygląda na to, że zarówno Oppo, jak i Xiaomi opracowały ten sam typ technologii, w której frontowy aparat jest ukryty za szybą ekranu i prawie niewidoczny dla ludzkiego oka. Widzieliśmy już co prawda prawie bezramowe ekrany, ale zawsze towarzyszyły im mechanicznie wysuwane moduły, jak w Oppo Reno czy One Plus 7. Kamera pod ekranem wraz z czytnikiem linii papilarnych oraz głośnikiem daje faktyczną opcję stworzenia urządzenia jedynie z ekranem na froncie. Choć obie firmy mówią o wstępnych modelach, filmy prezentują poprawne działanie takich rozwiązań. Gdyby nawet taki ruch spowodował degradację jakości obrazu, wciąż mówię mu tak — w końcu nie każdy jest maniakiem selfie.