Choć deweloperska wersja Androida 12 jest już dostępna od lutego, zmiany w zakresie interfejsu użytkownika do tej pory pozostawały owiane tajemnicą. I gdy wszyscy już przygotowywali się do oficjalnej prezentacji spodziewanej podczas nadchodzącego Google I/O, na kilka dni przed rozpoczęciem konferencji w mediach pojawił się duży wyciek dotyczący proponowanych zmian. Za ewentualne spoilery z konferencji odpowiedzialny jest YouTuber Jon Prosser, który na swoim kanale umieścił wyciekłe materiały promocyjne dotyczące nowego systemu.

Google – Android w wersji 12 wycieka przed I/O

 

Użytkownicy mogą spodziewać się przede wszystkim sporych zmian wizualnych, obejmujących m.in. system powiadomień, wygląd zegara, przełącznik trybu baterii czy suwak jasności ekranu. Nie brakuje komentarzy wskazujących na to, że jest to największa zmiana w wyglądzie UI Androida od lat, a być może nawet największa w historii. Na warsztat wzięto także usability systemu. W tym kontekście bardzo interesująco zapowiada się przystosowanie systemu do obsługi za pomocą jednej dłoni, poprzez umieszczenie najważniejszych gestów w obrębie kciuka.

Jeśli chodzi o pierwsze wrażenia, w oczy rzuca się przede wszystkim uderzające podobieństwo do… iOS. I to nie tylko za sprawą nowych widżetów do złudzenia przypominających te, które w ostatnim czasie pojawiły się w iPhonach. Z przedstawionych w filmików zrzutów ekranu widać, że interfejs użytkownika w „dwunastce” jest bardziej spójny i podąża za standardami wyznaczanymi przez Apple.

WWDC 2020: iOS 14! Otrzymamy wreszcie widgety i obraz w obrazie – co jeszcze?

Zmiany w nowej wersji Androida mają jednak wychodzić daleko poza wizualne doświadczenia użytkownika. Sporo mówi się także o kwestiach prywatności użytkowników, a także usprawnienia współpracy pomiędzy poszczególnymi urządzeniami zarządzanymi przez to samo konto Google. Więcej szczegółów na ten temat dowiemy się z pewnością podczas konferencji I/O 2021, która rozpocznie się już 18 maja.


Posłuchaj nas!