To byłoby pierwsze pytanie, które zadałbym po zobaczeniu zamontowanej kamerki Nextbase 522GW. Nie zadam jednak tego pytania, a będzie ono najpewniej zadawane mi, bo tak się składa, że dostałem ją na testy i zaraz wyląduje ona pod moim lusterkiem, w moim samochodzie.

Nextbase to marka, z którą nie miałem wiele do czynienia, ale ogromnie się cieszę, że będziemy mogli się poznać lepiej, może nawet polubić i spędzić ze sobą sporo czasu, podróżując to tu, to tam. Ten producent kamerek samochodowych ma produkty w swoim portfolio, które mają uchodzić za te, które goszczą się w segmencie premium. Brzmi jak wyzwanie, tak więc czas sprawdzić, cóż fantastycznego będzie mi towarzyszyć w podróżach.

IMG 1454

Nextbase 522GW Dash Cam – czas na wytężone testy

Dotychczas korzystam z chińskiej 70mai, która bardzo często mówiła do mnie w niezrozumiałym języku, ale swoją robotę robi nienajgorzej. Obraz widoczny, coś tam w nagraniach widać, no i właściwie tyle. Okazuje się jednak, że kamerka samochodowa może nie tylko wyglądać jak niewielki smartfon, ale i mieć specyfikacje godną porządnego średniaka.

Nextbase 522GW nagrywa w 1440p, do tego ma dotykowy ekran IPS o rozmiarze 3″. Poza tym wyposażona jest w asystenta parkowania, co do którego akurat jestem bardzo sceptyczny, bo nigdy nie działało to najlepiej. Niemniej sprawdzę jak Nextbase zorganizował tę funkcję, bo skoro nie idą na kompromisy w kontekście specyfikacji, to i może w przypadku asystenta będzie dużo lepiej niż u konkurencji.

Nextbase 522GW

W zestawie otrzymałem dodatkową kamerę, która rejestruje też obraz w kabinie. Podpinana jest ona z boku urządzenia, a w trakcie rejestracji obrazu widzimy małe okienko z wnętrza kabiny, po lewej stronie głównego ekranu. Prosta i przyjemna opcja, chociaż nie do końca jestem przekonany, że akurat będzie dla mnie bardzo przydatna. Dobrze jednak wiedzieć, że taka opcja jest, a i nie wymaga absolutnie żadnej konfiguracji.

Mam pewne obawy co do gabarytu urządzenia, bo najmniejsze ono nie jest. Nie wiem też jak w kwestii użyteczności ekranu, bo przyzwyczaiłem się do tego, że moja kamerka ekranu nie ma i nie czułem w żaden sposób jego braku, ale być może za sprawą Nextbase to się zmieni. Jest także jedna skaza na tych dość dobrych pierwszych wrażeniach: ładowanie przez mini-USB. To ktoś jeszcze takie cuda robi w produkcie, który ma uchodzić za premium? Zakładam jednak, że jest na to dość rozsądne wytłumaczenie. Lepiej żeby było, bo w XXI wieku powinni karać za stosowanie tego archaicznego portu.

Zabieram kamerkę do auta, a do Was wrócę z pełną recenzją.


Posłuchaj nas!