Nie Bill Gates a Elon Musk wszczepi nam czipy, chciałoby się zażartować. Neuralink właśnie dostało pozwolenie od FDA na wszczepianie komputerowych implantów do mózgu. Kto będzie pierwszy?

Wokół Neuralink jest wiele kontrowersji. Nie chodzi tu o transhumanizm oraz jego ocenę moralną i prawną. Jakiś czas temu firma została oskarżona nieprawidłowe obchodzenie się ze zwierzętami i materiałem genetycznym. Po jej doświadczeniach na małpach znajdowano pozostałości po wszczepach, które również były nieprawidłowo zabezpieczone. Nie przeszkodziło to jednak w zdobyciu pozwolenia na wszczepy do ludzkiego mózgu, które właśnie otrzymano.

//dzisiaj na dailyweb

Nauralink

Nauralink i ludzkie przypadki

Nauralink to firma należąca do Elona Muska, założona w 2016 roku, która zajmuje się nanotechniką. Konkretnie pracuje nad wszczepami implantów komputerowych do mózgu. Pewnie zastanawiacie się, po co? Odpowiedzi jest wiele. Jedne z ciekawszych to te, na które uwagę kieruje właśnie Neuralink. To sterowanie interfejsem mózg-maszyna. Takie implanty mogłyby być stosowane w przemyśle, gdzie łatwiej i szybciej można byłoby sterować maszynami. Innym dużo bardziej podniosłym rozwiązaniem jest medycyna, która może nie uleczyłaby ludzkiego rodzaju w pełni, ale może dać nową jakość życia ludziom po amputacji lub częściowo sparaliżowanym. Oczywiście to jedne z niewielu przykładów.

Pierwsze kontrowersje wokół firmy pojawiły się za sprawą problemu opisywanego w tym artykule. Amerykańska agencja FDA (Food and Drug Administration), która nadzoruje projekty i badania takie jak Nauralink, wydała szereg zaleceń, która firma musiała spełnić jeśli chciała zdobyć pozwolenie na badania na ludziach. Elon Musk w grudniu zeszłego roku powiedział, że Nauralink będzie gotowe w ciągu 6 miesięcy do działań na ludziach. To ten jeden raz, gdy Elon Musk nie pomylił się ani trochę, bo firma dostała aprobatę FDA. Tym samym mogąc przeprowadzać badania i wszczepiać implanty ludziom. Elon Musk jako jeden z pierwszych zgłosił się na ochotnika.

Nie będzie to jednak pierwszy taki przypadek na świecie i nie mam na myśli jakiś szalonych filmów Sci-Fi. Neuralink zostało o kilka miesięcy w tyle za australijska firmą Synchron Inc., która podobne badania ma już za sobą, a pacjenci z wszczepami są już dawno w domach.

Małpa gra w Ping-Ponga dzięki podłączeniu do Neuralink. Elon Musk zaskakuje!

Synchron wszczepił stentrodę (urządzenie do rejestracji pracy mózgu) poprzez korę ruchową mózgu przez żyłę szyjną, w niemal bezinwazyjnym zabiegu, który wykonany był na 4 pacjentach z ciężkim paraliżem. Po 48-godzinnej obserwacji pacjentów można było wypuścić do domów. Pacjenci dalej pozostają po 12-miesięczną kuratelą lekarzy, ale jak dotąd nie wykryto żadnych skrzepów, zakażeń czy innych niepowołanych skutków. Perfekcyjnie działa też samo urządzenie, nie zauważono pogorszenia transmisji ani jego fizycznej migracji w ciele. Tym samym interfejs mózg-maszyna stał się działającym cudem techniki. Synchron dał tym samym pacjentom możliwość powrotu w pewnej mierze do normalnego życia. Więcej o tym przeczytacie w tym artykule.

Neuralink

Strona firmy Neuralink od Elona dostępna jest pod tym adresem, chociaż znacznie ciekawszą lekturą będzie jej profil na Twitterze.