Netflix w pracy? Ta wtyczka pozwoli Ci zmylić czujne oko szefa!

Netflix w pracy? Ta wtyczka pozwoli Ci zmylić czujne oko szefa!

Opublikowano 9.07.2019 8:37 -


Dziś prezentujemy rozszerzenie, które pozwoli Ci na legalu wciągnąć kolejny odcinek "Stanger Things" w godzinach pracy. Nie, nie musisz nam dziękować.

Jeśli czytasz nas już od jakiegoś czasu, zapewne zauważyłeś, że szczególnie lubimy niebanalne technologie. To właśnie dlatego obok wpisów o wysublimowanym high tech i wielkich korporacjach pojawiają się takie ciekawostki, jak smart-doniczka, genialny agregator ilustracji, czy buty z komputerem w pięcie. A jeśli dodatkowo technologia poza niebanalnością oferuje także wysoką użyteczność, ma ona swoje miejsce nie tylko na łamach DW, ale i w naszych sercach.

Na takie miejsce zasłużył zdecydowanie Netflix Hangout. Rewelacyjne rozszerzenie Chrome umożliwia dyskretny streaming ulubionych treści w czasie pracy. Po uruchomieniu rozszerzenie odpala fejkowego calla, który zupełnie przypomina połączenie na Hangoucie. Z tą różnicą, że w jednym z okienek rozmówcy pojawia się nasz ulubiony serial.

Złośliwi powiedzą, że sama konferencja wygląda mało autentycznie. A także, że aby uniknąć podejrzeń użytkownik musi raz na jakiś czas odezwać się, by wyglądało, że faktycznie prowadzi rozmowę. Mnie to jednak zupełnie nie zraża. Co więcej, sam pomysł uważam za genialny w swej prostocie!

Aplikacje na (nie)prouktywność

A jeśli Netflix to za mało, w sieci nie brakuje także innych rozszerzeń do dyskretnego marnotrawienia czasu pracy. MSOutlookit sprawia, że newsfeed Reddita wygląda jak otworzony Outlook. Wtyczka Panic Button umożliwia stworzenie autorskiego skrótu klawiszowego, który pozwoli nam jednym ruchem zamknąć wszystkie niepożądane karty (pro tip: sprawdza się także poza pracą ( ͡° ͜ʖ ͡°)). Z kolei ta strona może udawać aktualizację Windowsa, dając nam chwilę przerwy na upragnioną kawę. Prawda, że genialne?

Uwaga! Absolutnie nie zachęcamy nikogo, aby poświęcał swój czas pracy na tanie rozrywki. Autorka wpisu pragnie zapewnić także swojego szefa (jeśli to czyta), że wszystkie rozszerzenia zna jedynie w teorii i trafiła na nie przypadkiem. Oczywiście przeglądając Internet w czasie wolnym od pracy i po wyrobionych nadgodzinach. Tych, którzy podobnie jak ona nie lubią tracić cennego czasu pracy, odsyłamy do listy rozszerzeń, które nie tylko nie zagrażają naszej produktywności, lecz także ją poprawiają.

Wieści z Rozładowani.pl