Zasadniczo każda klawiatura, która trafia na rynek, produkowana jest z myślą o ergonomii. Tak czytamy na stronie każdego producenta. Tylko nieliczne modele naprawdę zapewnią wygodę i odpowiednią higienę pracy. Jednym z nich jest Natec Porifera.

To klawiatura polskiego producenta, którą stworzono głównie z myślą o komforcie pracy i właściwej postawie za biurkiem komputera. Może się ona pochwalić kilkoma ciekawymi funkcjami.

//dzisiaj na dailyweb
  • OnePlus Nord 4 premiera nowego smartfonu ze średniej półki cenowej
  • Canon zapowiada coś wielkiego!
  • YouTube nuć, gwiżdż, a nawet gadaj
  • Leica SL3 i zaskakujący błąd
  • GTA wywołuje szaleństwo w sieci

Jest też naprawdę ciekawie wykonana. To zaskakujące, zwłaszcza gdy pamięta się o cenie tego urządzenia, która nie należy do najwyższej. Przed Wami pierwsze wrażenia z testów klawiatury ergonomicznej Natec Porifera.

Natec Porifera w służbie ergonomii

W mojej recenzji myszki Natec Creke 2 wspominałem o tym, że firma Natec została kilkanaście lat temu założona w Polsce. Producent doskonale balansuje między jakością, ceną a możliwością sprzętu. To doskonała wiadomość dla osób, które szukają bardziej przystępnego cenowo sprzętu i oczekują satysfakcji z jego użytkowania.

Natec Crake 2 – myszka wertykalna, która nie zrujnuje budżetu i ma multipoint

Podobnie jest w przypadku klawiatury Porifiera. To model ergonomiczny, którego linia wyprofilowana jest w formie mostu. Oznacza to, że od jednego krańca do drugiego delikatnie podnosi się i opada. Zwiększa to nie tylko wygodę pisania, lecz również – według badań – poprawia akuratność i szybkość wprowadzania znaków.

Natec Porifera

Porifiera to klawiatura pełnowymiarowa (100%). Zawiera segment alfanumeryczny, num pad, klawisze strzałek, klawisze nawigacyjne i segment klawiszy funkcyjnych. Dodatkowo sprzęt ma również suwak do ON/OFF i 3 diody LED. Klawiatura dysponuje 106 klawiszami.

Natec Porifera

Przełączniki w klawiaturze charakteryzują się rozwiązaniem nożycowym. Zdecydowano się na nie, by zagwarantować cichą pracę oraz obniżyć profil klawiatury. Dodatkowo klawiatura jest podświetlana, a jasność można regulować.

Natec Porifera

Porifera posiada model bezprzewodowy, który obsługuje możliwość połączenia się z 3 urządzeniami jednocześnie i zapewnia przełączanie się między nimi w razie konieczności. W klawiaturze znalazło się miejsce dla akumulatora o pojemności 750 mAh. Z urządzeniem można połączyć się za pomocą połączenia Bluetooh lub dołączonego adaptera pracującego w częstotliwości 2,4 GHz.

Natec Porifera

Do klawiatury dołączono również elegancki i wygodny palmrest, który istotnie podnosi komfort pracy. Podstawka pod nadgarstki wykonana jest z ekologicznej skóry i przyczepia się do klawiatury za pomocą magnesów.

Natec Porifera
Mięciutka podstawka, to bardzo mi się spodobało!

Cena Natec Porifera wynosi 249 zł. Więcej informacji można znaleźć na stronie producenta.

Pierwsze wrażenia:

Klawiatura przychodzi zapakowana w kolorowy kartonik – podobny do innych produktów firmy Natec. We wnętrzu spoczywa klawiatura zapakowana w celofan, jak to kiedyś pakowało się prezenty i słodycze. Co prawda, nie można spodziewać się jakiegoś spektakularnego „packaging experience“. Wcale to nie dziwi, bo rzadko, który producent klawiatury zaskakuje w tej materii.

Natec Porifera
Celofan!

Inne odczucia można mieć podczas przyglądania się klawiaturze. Biorąc pod uwagę cenę, stworzono ją naprawdę przyzwoicie. Spasowanie jest tutaj dokładne, nic nie trzeszczy i nie skrzypi. Jednym z pierwszych docenionych przeze mnie elementów było perfekcyjne wykonanie podstawki pod nadgarstki z klawiaturą. Jest ona miękka i wygląda na propozycję z droższego zestawu.

Natec Porifera

Wrażenie robi również podświetlanie oraz obsługa wielu urządzeń. To połączenie dobrego wykonania oraz dodatkowych możliwości. Jest naprawdę ciekawe. Dawno nie spotkałem się z klawiaturą stworzoną z myślą o wygodzie, która oferowałaby tak wiele, dodatkowo nieźle wyglądała i była dobrze wykonana. Co więcej, również cena jest całkiem niezła, bo trzeba przyznać, że 249 zł to nie dużo.

Recenzja Natec Camel Pro. Plecak, którego szukałem całe życie

Jest tu jeszcze sporo do napisania, ale wyrobienie opinii potrwa więcej czasu. Gwarantuje jednak, że moje przemyślenia i pełną recenzję będziecie mogli przeczytać już niedługo.