Narcos - jeden z lepszych seriali jaki ostatnio oglądałem | DailyWeb.pl - codziennie o sieci

Narcos - jeden z lepszych seriali jaki ostatnio oglądałem

Opublikowano 2 lata temu - 4


Od razu na wstępie zaznaczę, że wpis ten nie zawiera absolutnie żadnych spojlerów związanych z fabułą (technicznie to sama historia nieco spojleruje, więc jeśli znasz historię Pablo Escobara, to wiesz czego możesz się spodziewać). Jeśli jesteś jeszcze przed obejrzeniem serialu, to zamierzam Cię zachęcić jeszcze bardziej.

Lata 70, fantastyczna estetyka modowa, tak bardzo charakterystyczna dla tej dekady. Głównym bohaterem jest bezsprzecznie baron narkotykowy, wraz z dwójką pracowników DEA (Drug Enforcement Administration, amerykańska jednostka rządowa do walki z narkotykami). Losy bohaterów się ze sobą splatają, wielokrotnie w w ciekawszych lub mniej ciekawych okolicznościach.

W serialu zobaczymy początki powstawania kartelu Medellin. Ambitne plany Pablo Escobara, znanego barona narkotykowego, który wraz z kompanami szybko zamierza zwojować świat narkotykowy. Wszystko idzie świetnie, ale jak to zwykle bywa, tam gdzie pieniądze i władza, łatwo dochodzi do podziałów. Dużo krwi, lekkiego życia i jeszcze większa ilość pieniędzy.

 

Nieczęsto mi się to zdarza, ale serial ten pochłonął mnie bez reszty przez weekend. Bombowa dawka świata narkotyków, bezwzględnego południowo-amerykańskiego temperamentu i absolutnie charakterystycznych lat 70, daje świetny efekt. Dziwiłem się zawsze, patrząc na znajomych, że Ci mają tzw. efekt kolejnego odcinka (nie mogą się doczekać kolejnego), nie licząc mojego numeru 1 - Breaking Bad, tutaj podobny objaw wystąpił.

Smaczku dodaje całości fakt, że historia może i nie opiera się w całości na wydarzeniach autentycznych, to jednak na nich bazuje. Niesamowite są zdarzenia w serialu, które przeplatają się z autentycznymi wstawkami z telewizji. Piorunujący efekt.

To w zasadzie tyle ile mogę napisać na gorąco po obejrzeniu serialu i by specjalnie go nie zaspoilerować. Jeśli stoisz przed dylematem na który serial się zdecydować w kolejności, to uwierz mi, stawiając na Narcos - nie będziesz żałował. Kolejny produkcja od Netflixa, która urywa siedzącą część ciała i to z impetem.