Stereotyp mówiący o tym, że komputery z macOS niezbyt (delikatnie mówiąc) nadają się do gier, były zazwyczaj zasadne. Apple zmieniło jednak (nomen omen) zasady gry za sprawą swoich autorskich procesorów Apple Silicon, czyli M1.

Sam jestem szczęśliwym posiadaczem M1 i to w dwóch odsłonach: MacBook, a także Mac mini. W obu przypadkach prezentowane na konferencji Apple osiągi procesorów się potwierdzają i aż boję się co przyniesie następna M1, czyli M1X, który ma pojawić się jeszcze w 2021 roku. Wraz z kolejnymi wersjami systemu macOS Apple stara się dostosowywać zarówno system, jak i możliwości do procesorów M1. Tak jest też z wersją macOS 11.3, która wprowadza emulację kontrolera do gier.

Gry na macOS z M1 od Apple

fot. macrumors.com

Już podczas wydarzenia, które zapowiadało premierę procesorów M1, Apple chwaliło się, że (wreszcie) na komputerach ich produkcji będzie można pograć w gry. Oczywiście wcześniej Apple nie mówiło, że się nie da, ale zbytnio się tym nie chwalili. Kolejne aplikacje również dostosowują się do M1 (np. Photoshop jest 1.5 x bardziej wydajny niżeli wersja na Intela). Nieuniknionym zatem stało się dostosowanie systemu operacyjnego do gier, co wcześniej nie było zbyt wysokim priorytetem.

fot. macrumors.com

I tak właśnie w beta wersji macOS 11.3 pojawiła się możliwość emulacji kontrolera do gier. System macOS postawiony na prockach M1 pozwala na odpalanie gier z iPada, a także z iPhone’a na Macach. Odkrycia takiej funkcji dokonał jeden z współpracowników serwisu MacRumors, Steve Moser. W trakcie odpalania gierek możemy przejść do ustawień, gdzie znajdziemy możliwość dostosowania klawiatury do ustawień kontrolera do gier. Przykładowo klasyczny WASD możemy dostosować do A, B, X czy Y z konsoli Xbox.

Na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie pojawi się oficjalna odsłona macOS 11.3, ale powinno to się odbyć w ciągu najbliższych kilku tygodni.

źródło: MacRumors