Mysz Logitech Anywhere 2S nie dość, że pokonała Magic Mouse to wygoniła do szuflady klawiaturę Logitech K400+




Mysz Logitech Anywhere 2S nie dość, że pokonała Magic Mouse to wygoniła do szuflady klawiaturę Logitech K400+

Opublikowano 28.04.2019 22:09 -


Z myszkami jest trochę jak z obuwiem, niby jest spory wybór w dowolnym kształcie i kolorze, ale jak trzeba coś wybrać dla siebie, to nie ma nic. Gdy do klasycznych wymagań dorzucimy gesty, pracę na dowolnej powierzchni i współpracę z systemami Windows oraz OSX, rodzi się problem. Rozwiązaniem jest Logitech Anywhere 2S!

Z testowaną myszką Logitech Anywhere 2S jest trochę tak, że jest ona nijaka. Nie jest to najwygodniejsza myszka, na jakiej pracowałem, nie ma ultra wysokiej czułości, nie wygląda oszałamiająco, a liczba przycisków jest raczej skromna. Jak zatem doszło do tego, że przeciętnie przeciętna myszka spowodowała wyrzucenie do szafy magic mouse oraz klawiatury do sterowania telewizorem? Jest zwyczajnie... dobra.

To trochę tak jak być świetnym z matmy, a z polskiego oblać każdy test. Efekt? Niezdana matura/test gimnazjalny, czy co teraz jest na czasie. Innymi słowy: porażka. A gdyby tak ze wszystkiego mieć przynajmniej 4??

Design na 4

Logitech Anywhere 2S - jedna myszka, 3 komputery i dowolne zastosowanie. Pierwsze wrażenia

Pod względem designu ocenić możecie ją sami. Dla mnie Logitech Anywhere 2S to myszka, która nie wyróżnia się niczym specjalnym. Po prostu dobrze wykonany produkt, bez kombinowania i upiększania. Subtelnego sznytu nadaje całości faktura gumowej części pod kciuk, która ma teksturę kryształów.

Wygoda 4+

Rozmiar Logitech Anywhere 2S plasuje ją raczej wśród myszek małych, zatem świetnie sprawdzi się w podróżach, a po dotarciu na cel, również w pracy biurowej. W parze z kompaktową budową idzie przeważnie brak komfortu podczas dłuższej pracy. Inaczej jest w przypadku testowanego produktu. Inżynierowie Logitech, w tylko sobie znany sposób, stworzyli bardzo wygodną myszkę pomimo niewielkich rozmiarów i bez szukania pomocy w dziwnych krawędziach.

Przez ostatni miesiąc myszka służyła mi w pracy i w domu jako główne urządzenie wskazujące i uważam, że jest to bardzo dobry kompromis pomiędzy rozmiarem a wygodą. Oczywiście osoby, które mają problemy z nadgarstkiem i potrzebują pełnego podparcia oraz najwyższej ergonomii muszą spoglądać raczej w kierunku MX Vertical od Logitech.

Funkcjonalność 5=

Zawsze się zastanawiałem, co myślał nauczyciel, stawiając „pięć z dwoma”. Teraz go rozumiem. W przypadku Logitech Anywhere 2S są to po prostu 2 skazy na bardzo dobrej nocie.

Pierwszym z nich jest mała liczba przycisków. Poza 2 klasycznymi, mamy 2 z lewej strony pod kciukiem oraz dodatkowy obok rolki. Sama rolka dodatkowo posiada scroll horyzontalny. Jeżeli jednak zaczniemy używać myszki, szybko się przekonamy, że to trochę mało. Scroll może działać w 2 trybach pracy (płynny i skokowy), które przełącza się jego kliknięciem, co pozbawiło nas środkowego przycisku myszy. Przycisk obok idealnie sprawdza się jako wywoływanie gestów, bez których w MacOSX się nie da pracować. Podsumowując, pozostaje nam dobrze rozplanować 2 przyciski pod kciukiem oraz gesty. Duży plus przy tym za mnogość opcji przy programowaniu każdego przycisku lub gestu.

Drugim minusem jest opóźnienie podczas pracy z 2 komputerami, o której powiem później w sekcji FLOW.

Poza tymi drobiazgami jest świetnie! Opcji dostosowania działania przycisków myszy jest tak szeroka, że początkowo nie mogłem się zdecydować. Jeżeli do tego dorzucimy gesty, mamy całą masę opcji personalizacji. Gesty działają w taki sposób, że wyzwalamy je przyciskiem, a następnie przesuwamy myszkę w zadanym kierunku. Działa to kompletnie inaczej niż na MagicMouse, ale pod MacOSX sprawdza się to moim zdaniem dużo lepiej. Poza gestami możemy zaprogramować skróty klawiszowe, otwarcie strony, wyciszenie komputera czy też uruchamianie konkretnej aplikacji, czyli niemal wszystko.

Człon Anywhere w nazwie nie wziął się znikąd. Jest to jawna manifestacja tego, co potrafi ta myszka. Niezależnie od podłoża działa ona tak samo dokładnie, czy to jest kanapa, czy też szkło. Tak właśnie powinna zachowywać się uniwersalna myszka.

FLOW

Cała moc urządzeń Logitech tkwi w szczegółach i oprogramowaniu. Nie inaczej jest w tym wypadku. Logitech Option (bo tak nazywa się oprogramowanie) oprócz ustawień przycisków pozwala na wykorzystanie podwójnego modułu komunikacyjnego w myszce oraz pamięci do 3 odbiorników. Owe 3 kanały działać mogą poprzez bluetooth albo radiowo z odbiornikiem unifying.

Sama pamięć 3 urządzeń pozwala znacznie poszerzyć nasze możliwości i tak, w moim przypadku wykorzystałem do podłączenia smart TV. Podczas pracy, gdy chcę wykonać jakąś czynność na telewizorze, zwyczajnie przełączam guzikiem odbiornik na „2”, działam, a następnie wracam na „1”. W ten sposób w kilka sekund zaoszczędziłem szukania domowej klawiatury przeznaczonej do smart TV.

Klawiatura bezprzewodowa Logitech K400+. Tego właśnie szukałeś do smartTV!

Zainstalowanie oprogramowania Logitech Option i założenie wspólnego konta na kilku urządzeniach (do 3) pozwala rozszerzyć możliwości myszki o współpracę pomiędzy komputerami. Współpraca polega na kopiowaniu dowolnych plików przez sieć (poprzez zwyczajne kopiuj/wklej) albo przeskakiwanie pomiędzy ekranami po dojechaniu do krawędzi. W tym momencie myszka przełączy się na odpowiedni kanał i, po ponownym połączeniu się, zacznie działać na drugim komputerze.

No właśnie, po połączeniu się. Trwa to kilka sekund, więc jeżeli wyobrażaliście sobie pracę w tempie, jakbyście mieli 2 monitory i 1 PC, zapomnijcie o tym. Niemniej jednak jest to super rozwiązanie, które działa bardzo stabilnie, a czas przełączania się jest stały, więc można się do niego łatwo przyzwyczaić.

Bateria 6

Ciężko mi było dać inną notę jak 6 w przypadku kiedy myszka, od kiedy ją dostałem, nie rozładowała się ani razu. W dodatku nie wiem, w jakim stanie naładowania otrzymałem ja do testów. Według aplikacji był to full, ale błąd mógł być duży skoro mamy tylko 3 paski na cały zakres. Po miesiącu testów zużył się raptem 1 pasek. Dla mnie, jeżeli myszka wytrzymuje miesiąc bez ładowania, to jest 6/6.

Podsumowaniem niech będzie to, co powiedziałem na wstępie. Nie jest to myszka idealna w konkretnym zastosowaniu (podróż, dom, praca), bo przegra z urządzeniami ergonomicznymi, mniejszymi czy gamingowymi. Jeżeli jednak szukamy produktu uniwersalnego, ciężko będzie mu znaleźć godnego rywala.