Mowa o projekcie o tajemniczej nazwie Mycestro. Co się pod nią kryje? Ot mysz komputerowa, ale nie byle jaka. Chodzi o urządzenie, które może zrobić sporo zamieszania. Akurat to urządzenie wskazujące nakładane jest na palec, a nie przesuwane po powierzchni płaskiej. Przyciski umieszczone są po boku, a odpowiednik przewijania odbywa się po przeciągnięciu kciuka po przyciskach.

Wygląda to dość ciekawie. Autor zarzeka się, że urządzenie jest tak bardzo uniwersalne, że można stosować je zarówno do gier jak i programów projektowych. Brzmi dumnie, jednak jedna rzecz mnie martwi. W końcu by skorzystać z tej myszy, należy unieść nadgarstek, podczas gdy praca na standardowym urządzeniu polega na oparciu nadgarstka. Jaki może być efekt? Otóż nadgarstek po niedługiej pracy może odmówić posłuszeństwa. Poza tym granie na takim urządzeniu? Musi to wyglądać komicznie, jednak może jestem w błędzie? Sami zobaczcie.

 

Projekt aktualnie znajduje się na Kickstarterze, gdzie cieszy się sporą popularnością. Nie wykluczone więc, że urządzenie to zobaczymy w masowej produkcji. W sumie chętnie bym przetestował :-)