Muzeum Muncha z Oslo z nową identyfikacją

Opublikowano 22.05.2020 10:30 -


Muzeum posiadające największą kolekcję dzieł sztuki Edvarda Muncha ma nowy dom. Wraz z siedzibą debiutuje nowe logo i identyfikacja wizualna.

Edvard Munch to norweski malarz i grafik, autor słynnego "Krzyku". Był on jednym z prekursorów ekspresjonizmu, a jego prace inspirowały wielu innych artystów. Na twórczość Muncha duży wpływ miały zagraniczne wyjazdy. W Paryżu inspirowała go twórczość postimpresjonistów – Van Gogha, Gauguina czy Toulouse-Lautreca. W Berlinie nawiązał kontakty z przedstawicielami tamtejszej cyganerii, m.in. ze Strindbergiem oraz Przybyszewskim i jego żoną.

Przed śmiercią Munch przepisał swoje dzieła miastu Oslo. Tak norweska stolica stała się posiadaczką ponad 1000 obrazów olejnych, 15 tysięcy rycin, 4400 rysunków i akwarel oraz kilku rzeźb. Pozwoliło na otwarcie w 1963 roku Muzeum Muncha. 22 sierpnia 2004 roku, w biały dzień, zamaskowani i uzbrojeni złodzieje na oczach tłumu zwiedzających, wynieśli z muzeum "Krzyk" i "Madonnę".  Oba obrazy należą do cyklu "Fryz życia", który miał być poematem życia, miłości i śmierci i zostały namalowane przez Muncha w kilku wersjach. Ostatecznie w 2006 roku udało się odzyskać zarówno "Krzyk", jak i "Madonnę". 

Prostota w zapomnienie

Do tej pory, istniejące od 1963 roku muzeum, identyfikowało się prostym znakiem, w którym widnieje nazwa Munch-museet, na czerwonej apli. Myślnik zamieniono na poziomą kreskę, dzielącą oba słowa. Moim zdaniem poprzednie logo placówki w żaden sposób się nie wyróżniało. Nie można go było również odnieść do twórczości Muncha.

munch logo

Nowe logo po poprzedniku dziedziczy jedynie kolor, a i to nie do końca, bo znak występuje w wielu barwach. Zrezygnowano tu z pełnej nazwy jednostki, na rzecz prostego przekazu – nazwiska artysty. Logotyp jest pochylony w lewą stronę, co wydaje się bezpośrednim odniesieniem do nowego budynku muzeum, zaprojektowanego przez hiszpańskie studio architektoniczne Herreros. Mocne przechylenie znaku wywołuje w odbiorcy pewien niepokój, co świetnie koresponduje z pracami artysty.

munch muzeum

Zastosowana paleta barw jest jednocześnie nowoczesna i nawiązująca do prac artysty. W ciekawy sposób połączono tu zgniłą zieleń z różem czy pomarańczem. Kolorystyka przypomina mi trochę nowy wizerunek OLXa, który właśnie za dobór barw był mocno krytykowany. Mnie się jednak kolorystyka muzeum bardzo podoba.

munch kolory

Nawiązujące do bryły budynku, pochylenie liter o 20 stopni, nie występuje tylko w logo, ale też w kroju pisma, zaprojektowanym specjalnie dla muzeum przez Radima Pesko.

Krój ten wykorzystywany będzie we wszystkich materiałach tworzonych przez muzeum – plakatach, ulotkach czy publikacjach.

munch typo

munch plakaty

Za nowy wizerunek muzeum odpowiada brytyjska agencja North, znana ze współpracy z takimi markami i organizacjami jak sieć galerii Tate, BMW–Mini czy Międzynarodowy Komitet Paraolimpijski.

munch merch

Poza logo, materiałami prasowymi i reklamowymi oraz merchem, zaprojektowano również wayfinding do nowej siedziby muzeum. Na szczęście twórcom nie przyszło do głowy używać w nim pochylonego fontu. Postawiono na normalny krój, co z pewnością było dobrym wyborem pod względem czytelności. Skojarzenie z marką buduje się tutaj kolorystyką.

munch wayfinding

Nowe logo Munch-museet jest z jednej strony bardzo proste, a z drugiej w bezpośredni sposób odnosi się do budynku muzeum i wywołuje w odbiorcy pewien niepokój, co świetnie koresponduje z pracami artysty. Identyfikacja muzeum udowadnia, że myśląc o marce, nie powinniśmy myśleć tylko o logo. Co więcej, o logo możemy myśleć na końcu i może ono odnosić się do siedziby firmy, produktu, który sprzedajemy czy innej wyznawanej wartości, czy przewagi nad konkurencją. A Wam jak podoba się nowe logo Muzeum Muncha?

źródło: design week

Wieści z Rozładowani.pl