Motorola One, tani średniak z czystym Androidem

Motorola One, tani średniak z czystym Androidem

Opublikowano 20.08.2018 15:49 -


Nie minęło dużo czasu, od kiedy w swoim wpisie Jakub skrytykował Motorolę za udawanie iPhona X. Teraz ja mam dla Was informacje o kolejnej Motoroli, która czerpie ze wzornictwa Apple, ale ma znacznie gorsze parametry.

Motorola One, chociaż podobna z wyglądu jest całkiem innym modelem niż ten, który opisywał Jakub. Źródłem informacji na temat tego telefonu jest chiński urząd certyfikacji TENAA. Rozpoczęty proces certyfikacji świadczy też, że model jest już gotowy i niedługo zobaczymy go na rynku. Motorola One zapoczątkuje serie urządzeń z czystym Androidem Oreo 8.1 i nowym wyglądem. Urządzenie już na pierwszy rzut oka przypomina iPhona X – stalowa ramka, charakterystyczny aparat i szklany tył. Jednym co odróżnia Motorolę One, od innych podobnych urządzeń, będzie czytnik palców z widocznym logiem Motoroli.

Stare, dobre podzespoły zdradzają niską cenę

Zaskoczeniem mogą być użyte podzespoły. W nowej Motoroli zastosowano dobry, ale leciwy procesor Snapdragon 625, ta decyzja pozytywnie odbije się na cenie (podobnie jak w Xiaomi MI A2 Lite). Urządzenie w zależności od wersji dysponować będzie 3, 4 lub aż 6 GB pamięci RAM oraz 32, 64 lub 128 GB pamięci na dane. Jeśli to nie wystarczy, będzie można skorzystać z kart pamięci. Wyświetlacz nowej Motoroli będzie dysponował przekątna 5.86 cala i stosunkowo niską rozdzielczością 1520 × 720 pikseli. Aparat do selfie to moduł z matrycą 8 MPix, ten główny będzie podwójny z matrycami 13 Mpix oraz diodą LED. Biorąc pod uwagę, że to model budżetowy, należy się spodziewać, że będzie za nie odpowiadał OmniVision, a nie Sony. Specyfikacja ze strony chińskiego urzędu podaje też małą pojemność baterii, to tylko 3000 mAh. Wymiary Motorola One to 149,9 × 72,2 × 7,9 mm oraz 162 gramy wagi.

Tajemnicą pozostaje cena urządzenia. Możemy się jednak spodziewać, że nie będzie ona wygórowana. Dobry, ale starszy procesor oraz ekran o niższej rozdzielczości powinny pozytywnie wpłynąć na cenę. Problemem może być jednak konkurencja, która w tej klasie urządzeń jest dosyć duża.