Motorola One Macro zadebiutowała - tani, przyzwoity telefon z funkcją zdjęć macro

Motorola One Macro zadebiutowała - tani, przyzwoity telefon z funkcją zdjęć macro

Opublikowano 10.10.2019 16:56 -


Stało się to, o czym plotki mówiły od jakiegoś czasu. Zaprezentowano smartfon Motorola One Macro, która naprawdę potrafi robić macro zdjęcia. To, co ciekawsze jednak to to, że telefon jest całkiem rozsądnie wyceniony.

Nowa Motorola poszerza serię One o kolejny model z wyjątkowymi możliwościami. Co ciekawe nowy model wyłamuje się z tradycji tej serii i nie oferuje Androida w wersji One. W przypadku Motoroli One Macro mamy do czynienia z lekko modyfikowanym Androidem 9 (miałem kilka telefonów do testów i jestem przekonany, że to wcale nie wada). Motorola zapewnia też, że w przyszłym roku zaktualizuje ten model do Androida 10, a przez dwa lata zapewniać będzie wszelkie aktualizacje.

Parametry godne średniaka

Nowa Motorola pracuje pod kontrolą procesora MadiaTek Helio P70 (który wydajnością rywalizuje ze Snapdragonem 675). Na razie dostępna będzie jedna wersja urządzenia z 4 GB pamięci RAM oraz 64 GB pamięci na dane użytkownika. Urządzenie posiada hybrydowy Dual SIM, od nas będzie zależało więc czy wykorzystamy dwie karty SIM, czy jedną SIM oraz kartę pamięci Micro SD.

Motorola One Macro

Ekran urządzenia ma 6,2 cala i wycięcie na kamerę selfie (8 MP, f/2.2, 1.12µm) w kształcie łezki. Wyświetlacz to panel LCD o rozdzielczości 1520 × 720 i stosunku boków 19,5:9. Bateria telefonu to ogniwo o pojemności 4000 mAh. Oczywiście nie zabrakło tu też portu USB-C oraz słuchawkowego.

Trzy aparaty w tym jeden macro

Główny aparat ma 13 MP, przysłonę f/2 oraz piksele o wielkości 1.12µm. Pozwala na nagrywanie wideo w Full HD przy 60 klatkach (lub 120 w trybie slow-mo). Kolejny aparat ma 2 MP i jest aparatem do wykrywania głębi ostrości. One Macro nie dysponuje teleobiektywem, ale producent postanowił usprawnić wykonywanie zdjęć z zoomem. Tryb Hi-Res Zoom wykonuje kilka ujęć i łączy je, by otrzymać bardziej szczegółowe zdjęcia.

Wisienką na torcie ma być aparat do Macro. Ma on jedynie 2 MP, ale dosyć duże piksele (1.75µm). Nie widziałem zdjęć z nowej Motoroli, poza tymi, które dostępne są w sieci. Niestety nie pozwalają one sądzić, że ten aparat do czegokolwiek może się przydać. Lepsze rezultaty otrzymywałem, używając iPhona 6s i zakładanego na niego taniego obiektywu z Allegro.

Cena i dostępność

Nowa Motorola One Macro zadebiutowała w Indiach. Jej cena po przeliczeniu z tamtejszej waluty to 550 zł. Jedyny wariant, który jest tam dostępny to ten z 4 GB RAM oraz 64 GB pamięci użytkownika i kolorze Midnight Blue. To całkiem nieźle, chociaż my powinniśmy się spodziewać ceny powiększonej o podatki. Telefon ma zadebiutować na pozostałych rynkach już 24 października.

Źródło: PhoneArena

Wieści z Rozładowani.pl