Monstrualne Powerbanki od TP-Link | DailyWeb.pl
Strona

Monstrualne Powerbanki od TP-Link

Home » Monstrualne Powerbanki od TP-Link


Witaj,

skoro tutaj trafiłeś, to znaczy, że zapisałeś się do naszej akcji. Dobrze się składa, bo do wygrania jest 10 monstrualnych powerbanków od TP-Link, a zadanie by je zdobyć jest absolutnie proste.

Zadanie

Usiądź wygodnie, rozgrzej palce i nadgarstki, weź łyk trunku i możesz brać się za zadanie. A będzie ono monstrualnie... proste. Wystarczy, że w komentarzu poniżej odpowiesz w sposób najbardziej kreatywny, dowcipny, nietuzinkowy, na pytanie:

Gdybyś mógł podpiąć powerbank do swojego organizmu, na co spożytkowałbyś dodatkową energię w ciągu dnia?

Nagrody

Mamy 10 powerbanków TP-Link 15 600mAh, a więc wygrywa 10 osób, które dostaną po jednej sztuce tego ultra-pragmatycznego gadżetu. Zwycięzców wyłonimy poprzez tajne głosowanie wśród zespołu DailyWeb.

Na Wasze odpowiedzi czekamy do najbliższej niedzieli 11.06, do godziny 23:59. Wyniki zostaną ogłoszone dzień po, informacją w wyróżnionym komentarzu poniżej. Do dzieła!

 


 

  • a

  • rbjpl

    Bez zastanowienia podłączyłbym powerbanka do swoich powiek, bo lubią się zamykać po całym dniu na uczelni i w pracy, nawet wtedy, gdy pasowałoby wydłużyć dobę o kilka godzin. Jestem pewien, że powerbank pozwoliłby utrzymać je w pozycji, która umożliwiłaby dłuższe działanie.

  • Kacper Łoziński

    Gdybym miał taką dodatkową energię, użył bym jej po szkole, bo zawsze robię sobie drzemki po 2h, a potem siedzę do 1 w nocy, gdy normalnie zasypiam o 22 :p

  • Tomasz

    Powerbank mógłby zastąpić kawę i pomóc w programowaniu: więcej energii = więcej kodu.

  • Kacper Pruszyński

    Oczywiście podpiąłbym go sobie pod palce, mógłbym być bardziej wydajny nie tylko przy komputerze. Mógłbym szybciej pisać długopisem czy też podnosić przedmioty czy też robić miliony innych rzeczy ;) z takim powerbankiem możliwości są nieograniczone

  • Krystian Prorok

    W tym pytaniu jak dla mnie jest jedno błędnę założenie. Po podłączeniu powerbanka do mojego organizmu to on by dostał zastrzyk dodatkowej energii, nie ja, więc to jego trzeba zapytać co by zrobił z takim nadmiarem energii : D

  • Przecież to banalnie oczywiste! Z taką mocą w organizmie mógłbym w końcu skończyć czytać "Bastion" Stephena Kinga (1000 stron sic!), pomóc Elonowi Muskowi wynieść więcej ładunków na orbitę ujeżdżając jego falcona9 tam i z powrotem, dodatkowo ratował bym okolicznych ludzi i podładowywał ich telefony wytwarzając indukcję pomiędzy palcami. Because sharing is caring ;)

  • Paweł

    Gdybym mógł podpiąć powerbanka do organizmu, to dodatkową energię w ciągu dnia spożytkowałbym na intensywniejszą naukę front-endu.

  • Jacek Koślicki

    Mózg! Mózg! Mój mózg potrzebuje energii! Szczególnie podczas sesji... Choć nie wiem na jak długo 15 600mAh by starczyło.

  • Kurcze, zazwyczaj jestem pełna energii jak czterolatek, który po wysiedzeniu się na przenudnej mszy ("ciiiiiii... nie biegaj, bo przyjdzie ksiądz i cię okrzyczy!") w końcu może się wybiegać, wyskakać i ubabrać błotem, więc jeśli miałabym już podpiąć do siebie powerbank, to by znaczyło, że naprawdę jest ze mną źle. Ale taką dodatkową energię spożytkowałabym na coś na co nigdy nie mam ochoty, a powinnam robić np. biegać by schudnąć. I tak bym sobie biegła przed siebie i w końcu bateria by mi padła, a ja wraz z nią np. do rowu na końcu świata i tak bym sobie leżała i po prostu to wydarzenie zadecydowałoby o tym, że nie mogę biegać i nie będę biegać, i będę z tym bardzo szczęśliwie żyć i bez wyrzutów sumienia, że nie spróbowałam nawet.

  • Michał

    W końcu uwarzę z zacieraniem :)

  • Michał Jasek

    Oczywiście, że spożytkował bym ją na bardziej energiczny sen.

  • Mateusz Flisikowski

    Gonitwa czasu... Słabość ogniw baterii telefonu... :( chyba każdy posiadacz nowoczesnego urządzenia do połączeń i nie tylko zmaga się z problemem "low battery" dlatego też piszę jak napisano z nadzieją że mój Spotify będzie grał i grał a problem braku zasilania mnie nie dosięgnie !

  • Rzuf

    Wstaje nowy dzień,
    jednak energii widzę cień,
    jak tu robić te projekty wreszcie,
    gdy na mocy się jedzie reszcie,
    Netflix całą noc grał,
    a kogut z rana bezlitośnie zapiał,
    oczy podkrążone na linijki kodu patrzą,
    aż tu nagle ERROR głośno wrzasnął !!!
    Co to teraz będzie,
    jak ten projekt tyle błędów ma wszędzie,
    jest na to tylko jedna rada,
    piżama na podłogę spada,
    KONIEC TEGO SPANKA,
    TRZEBA PODPIĄĆ POWERBANKA !!!
    Szybko gdzie ta wtyczka w brzuchu,
    zaraz, chyba była w uchu... ?!?
    O jest! wreszcie się podepnę,
    zaraz do projektu trochę kodu klepnę !
    Już jest siła, prąd do ciała,
    nie ma to... jak wszystko dobrze działa !!!

  • Dariusz Lenart

    Nauczyłbym się czegoś sensownego, żeby w końcu móc osiągnąć szczyt wszystkich szczytów - zostać redaktorem DailyWeb.

  • Krystian Trębski

    Cóż... dodatkową energie zastosowałbym do podratowania kondycji swojego mózgu w chwilach, kiedy by jej brakowało. Dużo nauki, termin oddania projektu na teraz (słynny goniący deadline)? Z taką możliwością nie byłby to żaden problem! Taki powerbank doda energii, wspomoże procesy myślowe, a gdy trzeba będzie to może dać konkretnego kopa (takiego elektrycznego) ciału, dzięki któremu żaróweczka nad głową zaświeci od razu pełnym blaskiem :)

  • Ja bym składał długopisy. Jeśli naskładał bym odpowiednio dużo długopisów zarobiłbym 20 zł. 10 zł wydał bym na piwo i chipsy, a drugą połowę na kapsle. Kapsle sprzedałbym na Allegro, bo byłyby to nie byle jakie kapsle, tylko kolekcjonerskie! Z zarobionych 50 zł 20 bym wydał na lody, a za 30 kupił bilet last minute do Żyrardowa. Stamtąd poszedł bym do Warszawy, bo przecież na bilet bezpośredni nie starczyło. Kiedy byłbym już w Warszawie, poszedłbym pod tą taką wierzę z oknami. To był chyba pałac kulturystów. I jak bym już tam był to wykrzyczał bym, że DailyWeb to najlepszy serwis w Polsce.

  • Dodogcw

    Podłączyłbym go pod swoją wątrobe po weekendzie aby miała więcej pary do zregenerowania organizmu do poniedziałku:)

  • Revnart

    Proste.. energię spożytkował bym na scrollowanie kolejnych newsów na dailyweb 😎

  • fantovsky

    Lubię, jak wchodzę do pracowego kibla na poranne posiedzenie. Dwie kabiny zajęte. I tak siedzą po cichutku lokatorzy tych kabin. Wyczekują, kto pierwszy wyjdzie. Że oni niby tu tylko hehe nosa wydmuchać. Wszechobecną ciszę narusza jedynie charakterystyczne tapanie palcy w ekrany telefonów. I tak wyczekują. W ciszy. Wtedy wchodzę ja, niczym komendant na posterunek. Zasiadam na tronie i w pełnej oprawie dźwiękowej robię to, po co tu przyszedłem. Wtem z otaczających mnie kabin zaczynają się wydobywać akompaniujące mi, podobne dźwięki. Okowy ciszy zostały zerwane. Orkiestra w końcu gra w harmonii. Zapach wolności unosi się w całym pomieszczeniu, a kompani w duchu dziękują mi za wybawienie. To ja, Mistrz Ceremonii. Kiblowy dyrygent, wyzwoliciel stłamszonych. I cała magia pryska bo bateria w mym telefonie nienaładowana z powodu nocnego odpięcia się telefonu od ładowarki. W takich momentach człowiek naprawdę zdaje sobie sprawę po co powstały powerbanki.

    • I see what you are doing here...
      Tego nie było czasem na Wykopie? ;-)

  • Podobno w ciągu godziny mózg przetwarza petabajty danych. Gdybym był podobnej wydajności komputerem, musiałbym być zasilany energią jądrową. Na szczęście jestem człowiekiem, który jest zasilany tym, co je i czym oddycha. Ale do przetworzenia kolejnych eksabajtów przydało by się wsparcie powerbanku. TP-Linku, pomóż! Pozwól mi swoim mózgiem opracować przełomowy pomysł, który zmieni ludzkość na lepsze. Energia za zbawienie ludzkości. To chyba dobry deal?

  • kszere

    Użył bym jako tarcza ochronna, która by promieniowała w moim otoczeniu i odganiała pożeraczy energii.

  • Dariusz

    Podłączyłbym w pępek i spalił trochę kalorii 😊

  • Kaczorek

    Tak z okazji międzynarodowego dnia seksu takiego powerbanka podłączył bym pod swojego króliczka i dałbym niezapomniane doznania niezliczonym ilością kobiet, ponieważ każda zasługuje na power bang o takiej mocy ;)

  • Radek

    Gdybym miał taką moc,
    aby podładować się w noc
    to bym nie zasną po kolacji
    lecz kodził do wakacji.
    Powerbanku mój mocarny,
    podładuj mi żonę figlarną
    aby miała dosyć mocy
    by mnie zaskoczyć w nocy.
    Tp-Link to jest marka, to jest moc
    od nich możesz liczyć na pomoc
    byś mógł dalej kodzić strony
    i zarabiać na życie grubą mamone
    To już koniec mojej mocy,
    na szczęście dzisiaj w nocy
    znowu ciało podładuje
    i swój kod zrefaktoryzuje

  • Paolo

    Dorabiałbym w czasie mrozów na mieście ratując kierowców, którym zdechł aku ;)

  • Tomasz Szczepaniak

    Niedługo Woodstock. Więc obowiązkowo wykorzystałbym tą energię na zabawe do upadłego ! :D

  • Tomasz

    Biegam na 400m, po 250m potrzebuje kopa... sądzę że zmieściłby się w spodenki....:)

  • Jarosław Jach

    Dodatkową energię spożytkował bym do napisania, w sposób najbardziej kreatywny, dowcipny, nietuzinkowy, komentarza oby wygrać ten wspaniały i gigantyczny powerbank.

  • Artur Wagnerowski

    Chłopaki to bardzo proste, ale użyłbym powerbanka nieco inaczej! W dzień mam słońce, pije elektrolity dobrze się odżywiam mam nadmiar energii - siedzę przy kompie i coś klepię ruszam się mało więc po co mi ona. Oddałbym ją wtedy z mojego „bijącego silnika” - (serca) prosto do wielkiego, ale lekkiego powerbanka. Po co? Przecież wieczorem energia jest bardziej potrzebna - zwłaszcza w lecie! Sporty, imprezy, dyskoteki - miłość, z takiem „przyjacielem” - Califormication normalnie. Zużywam do zera a rano wstaję wypoczęty i gotowy aby naładować mojego powerpala.

  • Kamil Kominek

    Dodatkową energię spożytkowałbym tylko i wyłącznie na napisanie tej cholernej inżynierki, gdyż od roku tylko na nią w ciągu doby brakuje mi sił.

  • Jacek Semeniuk

    Z pewnością podłączyłbym powerbanka do mojego brzucha, który dałby mi więcej energii do chodzenia po moim ulubionym lesie, który jest moją pasją.

  • Stary... wczoraj podłączyłem powerbank pod nogi, po treningu przysiadów - serio, ledwo miałem sile wejść po schodach na te piętro!

    Dzisiaj okazało się, że nie jest nic lepiej... raz dwa, quick charge czy jak to tam nazwali spece od marketingu i mogłem w drodze do pracy zejść po schodach... jak dobrze, że do biura jest winda :)

    Dammit... winda złapała chyba jakieś 500 fatal error... i znowu po schodach do góry -,-

    Jak dobrze, że mam tak monstrualnego powerbanka od was! Starcza na kilka dni zakwasów!

    A jutro trening "core". Poczekajcie, aż opowiem wam jak można zemdleć od zakwasów na abs.. Ahh jednak nie opowiem.. w końcu doładuje się 😎

  • Dawid Bartosz

    Odpowiedź jest prosta. Podłączyłbym go natychmiast do układu pokarmowego, ponieważ głód jest największym przeciwnikiem mojej produktywności, Można powiedzieć, że "mały głód" to ojciec mojej prokrastynacji. Po wykonaniu owej czynności mógłbym w spokoju skończyć swoje projekty nie myśląc o deadline'ach.

  • Standardowo dodatkowa energia by się wiązała z zaspokojeniem potrzeb organizmu na pokarm, dawałaby możliwość dłuższego działania, wykonania większej ilości pracy, przeczytania większej ilości książek/artykułów lub "podładowania" stanu zdrowia. Jednak skoro już mowa o rzeczach abstrakcyjnych (na obecną chwilę), to czemu nie mówić o innych tego typu działaniach - wyjść za horyzont? Energię można spożytkować na podróż w czasie by naprawić nasze błędy lub zbadać elementy przyszłości, można przekazać więcej energii na zmysły i je wyostrzyć (a nawet rozwinąć jak to w przypadku większej ilości potrzebnych czynników bywa - organizm szybciej się rozwija, rozbudowuje. By być jak najbardziej samowystarczalnym, niezależnym). Wzmocnione zmysły mogą dać nam na wyjście mentalnie po za ciało, za granice fizyczne jakimi jest nawet nasza planeta - a może i nawet komunikować się na znaczne odległości we wszechświecie (odbieranie różnych do tej pory nam znanych czynników). Nie ma co gdybać... bierzcie pakiet, siadamy i podłączamy! Przyszłość należy do nas :)

  • Piotr

    Pozwoliłbym w końcu żonie napiec tyle słodkości ile by chciała a potem spokojnie wszystko zjadł bo z takim Powerbankiem w końcu mój organizm dały radę to spalić;-))

  • Zapewne podpiąłbym go do mózgu, który na sesji powoli, acz sukcesywnie wysycha i maleje od zużycia ( ͡° ͜ʖ ͡°). Powerbank dałby mi te parę godzin więcej i przywrócił siły witalne, by nie rzucać wszystkiego i jeszcze nie jechać w Bieszczady.

  • Behinder

    Na spanie, bo wiem że sypiam za mało. :D

  • Mateusz Choma

    Bezwzględnie do wszystkiego :)
    Żeby wstawać pół godziny przed pójściem spać!
    Żeby nie musieć spędzać czasu na tak prozaicznych czynnościach jak jedzenie!
    Na plecach wyhodować panele fotowoltaiczne i żywić się słońcem!
    Ogólnie można było by być robotem jak w Westworld! ;)

  • guest1

    Bez zastanowienia po podłączeniu sie do tego powerbanka i otrzymaniu zastrzyku energii praca magisterska napisałaby sie sama moimi rekoma. Nie byłoby już zmęczenia, opadających powiek, braku pomysłu na dalszą część czy tez znużenia. PYK i dzida poszłoby jak ogień. A po zakończonym pisaniu reszte energii z powerbanka (bo mam nadzieje że by cos jeszcze zostalo W KOŃCU JEST MONSTRUALNY) szybka prycha i na balety do rana aż się bateryjka nie wyczerpie. (tylko czy wątroba tez skorzysta?)

  • federopi

    Późny wieczór dzieci już w łóżkach i śpia, żona zasnęła przed telewizorem i ulubionym serialem :D. Ja po długim dniu gonię ją do łóżka i zasypiam smazcnie.
    Wydaje się że ledwo zasnąłem a już dzwoni dzwonek a potem jak codzień:
    - młodszy - TATAAAA MLESIOOO
    - starszy - JA NIE IDE DO PRZEDSZKOLA - Ale synku dzisiaj trening i trzeba wstać a tata speiszy sie do Pracy - NIE NIE WSTAJE - odpowiada ........... po kilkunastu minutach udało sie ubrany i czeka
    - Żona - nie zapomnij dzisiaj o: 1. .... 2.... 3... ... n.....
    No dobra udało się młodszy nakarmiony, straszy w przedszkolu, wsiadam do tramwaju coś sobie poczytam (DailyWeb...).................eeeeeeeeeeeee............ znowu nienaładowana komórka i czytnik weeeeeeeeeeeeee. No nic pogapię sie za okno w sumie ładny dzień dzisiaj.
    ale jednak nie jest TP-Link będzie dobrze - czytam
    Praca: -kawa, meeteng, code review, mnóstwo kodu Daily, ......... Kawa, może coś zjem? eeee nie ma czasu - dobra jest TP-Link będzie dobrze
    - meeting, kod, kod, kod. o to już ta godzina no dobra do domu, tramwaj, może coś przeczytam?
    łeeeeeeeeeeeeeeeee, zapomniałem naładowa czytnik , a telefon ledwo zipie więc nie da rady bo żona może zadzwonić , że trzeba starszego z przedszkola, auto, zakupy........
    dobra jest TP-Link będzie dobrze
    Dobra jestem w domu,
    - wiesz kochanie nie zdążyłam obiadu i wogule ...... --- energiiiiiiiiiiiii !!!!!!!!!! - dobra jest TP-Link będzie ok
    - tata a pójdziemy na rower, do piaskownicy, na trening, na basen ......... - wypowiadają jednym tchem młodszy i starszy
    - tak tak zzzzzz.... tylko 5 minut odpocznę ---- energiiiiiiiiiiiii !!!!!!!!!! - dobra jest TP-Link będzie ok
    - ......
    Kilka godzin później :
    - tata kolacja
    - tata naprawisz
    - tata ja che baje
    - tata ja nie ide spać ale kąpać tak
    - tata .....
    - kochanie zrób 1... 2... 3...
    Kurcze dobrze że mam nowego TP-Linka bo by energii brakło

    Późny wieczór dzieci już w łóżkach i śpia, żona zasnęła przed telewizorem i ulubionym serialem .......

  • Maciek

    Ja to bym w Bieszczady pojechał paść kozy. Jakbyście tam przypadkiem przechodzili to będę miał monstrualnego powerbanka w plecaku, zawsze możecie podejść i iphona, czy innego androida podładować. Za darmo... Póki co. Taki trial.

  • Kamil

    Jako iż jest to monstrualny powerbank, wykorzystałbym go do rozszczepienia atomów. Energia ta posłużyła by mi do wytworzenia antymaterii, ktorą spolaryzowałbym zgodnie z promieniowaniem, które powstało, tworząc plazmatyczny promień mądrości, który skierowałbym we wszystkich programistów, przez co utworzylibyśmy nową cywilizację i zawładnęlibyśmy światem!

  • Cyfrowy Osadnik

    Przybliżając teorię Pana Einsteina taką energię najlepiej spożytkować według wzoru E=mc2 gdzie (E)nergia=(m)iłość*(c)iała(dwa). Tyle w teorii. Niektórzy jednak przy przekształceniach i wariacjach teorii wykorzystują tylko jedno ciało, w połączeniu z urządzeniem na prąd elektryczny (w tym przypadku wystarczy mocny power-bank podłączyć jedynie do urządzenia, oszczędzając tym samym energię organizmu) :)

  • Arkadiusz Kuros

    Podpiąłbym monstrualnego powerbanka do swojego ciała po to aby móc spędzić więcej czasu na nauce języka Angielskiego. który jest mi niezbędny do pracy w IT, a którego niestety nie zostałem nauczony.
    Wiem, wiem XXI wiek, a koleś Angielskiego nie zna.
    Cóż właśnie dlatego potrzebuję masy dodatkowej energii aby ten język ogarnąć.
    Także "komórki" pracują, a dzięki Wam mogą bardziej.

  • Paulina

    https://uploads.disquscdn.com/images/763cf5bb5f35d73e443796b454f38a0e0c142dae62ec3f202efc4283c102ada9.jpg Moc z powerbanka wykorzystalabym na intensywna podroz w jakies dalekie rejony. Miala bym sily na zwiedzanie w ciagu dnia, imprezowanie w ciagu nocy, romantyczny wschod slonca I jeszcze piekniejszy zachod. Z pewnoscia nie musialabym sie martwic, ze zabraknie mi czasu lub sil na zobaczenie wszystkich ciekawych miejsc. W taki sposob wykorzystalabym czas na 110% :-D

  • Tomasz Chrząstek

    Odpowiedź może być tylko jedna. Dzięki dodatkowej porcji energii mógłbym dłużej czytać teksty na DailyWeb

  • Jakub Rola

    Tym, co powoduje, że osiągamy więcej, jesteśmy lepsi w tym co robimy, jest AMBICJA. Dzięki niej, mimo wieloletniego doświadczenia, nadal uczymy się nowych rzeczy, próbujemy sprawdzić się w nowych dziedzinach. Nie pozostajemy bierni. Nie poddajemy się woli innych, nie wpadamy w apatię i rutynę.
    Jednak czasem po prostu BRAKUJE ENERGII do wykonania kolejnego zadania. Nie jesteśmy maszynami. Nie mamy możliwości podpięcia dodatkowego źródła energii. Gdyby jednak tak było zrobiłbym po prostu WIĘCEJ. Nie chodzi tylko o pracę: więcej oznacza też czas z rodziną, przeczytanie jeszcze jednej książki, ale nawet popołudnie na leżaku słuchając szumiących drzew.

  • Wawrzyniec Koczy

    Gdybym miał powerbank dla organizmu... to podpinał bym go po pracy by mieć zawsze siłę na uśmiech i bycie miłym dla Najbliższych.

  • Michał Iwański

    Powerbanka tp-link
    podpiął bym, gdzie prawie nikt
    na pomysł, aby podpiąć go
    nie wpadł jeszcze. Dziwne to.

    Energię jego, wielką moc
    pożytkował bym co noc,
    by kobiecie radość dać.
    Po co w nocy grzecznie spać? ;)

    Kobieta moja - ogień, żar,
    więc przyda się powera czar,
    by siły podbudować w nas.
    Rozkoszna noc to długi czas.

    A gdy nastanie słońca wschód,
    znów power bank uczyni cud
    bym w pracy mej nie usnął gdzieś,
    regenerując siły me.

    Powerbanku drogi mój,
    siłę dla mnie rezerwuj.
    Co dzień rano, każdej nocy
    Bądź mi gotów do pomocy :)

  • Oskar Sajdak

    Wolę nie podłączać do niczego, bo by wybuchł od mojej energii. Szkoda, że telefonu do siebie nie mogę podłączyć

  • Priders

    Tak jak piszecie, odpowiedź na to pytanie jest monstrualnie prosta, cały ogrom energi spożytkowałbym na przeglądanie nowych wpisów na dailyweb.pl ;)

  • awolski.eu

    Mógłbym powiedzieć, że będę więcej pracował, tworzył, w końcu będę kreatywny... ale więcej czasu == więcej pożeraczy czasu,w teorii więcej czasu do deadlinu, a więc można pospać dłużej

  • Ola Chincz

    Na wykonywanie ludzkich czynności takich jak czytanie książek, spacery i spotkania ze znajomymi. Ugotowane obiadu i posprzątanie. Niby tak niewiele, ale po całych dniach w pracy, zwyczajnie w dzień wolny nie mam na to siły i chęci.

  • sekent3

    Dodatkową energię wykorzystałbym na przeczytanie wszystkiego, co chciałbym przeczytać, obejrzenia, tego co chcę obejrzeć i nauczyć się tego, czego chcę się nauczyć :-)

  • Krystian Kurlej

    Ba! Oglądając filmy, a szczególnie teledyski zawsze zastanawiam się czego moje życie nie jest przepełnione takimi przygodami! Odpowiedź jest prosta: brak energii. Mając takiego powerbanka podłączonego do swojego organizmu, mógłbym zrealizować większość tych rzeczy :D Filmowa fikcja stała by się rzeczywistością!!! Wtedy "Projekt X" czy jakikolwiek film z GoPro nie byłby kłopotliwy do zrealizowania ^^ dlatego też podpiął bym powerbanka do całego ciała, bo takie monstrum zasiliło by cały mój organizm ;3

  • marcin nadolski

    Jestem chory na Parkinsona potrzebuję sprawnego telefonu. Dzięki temu urządzeniu nie musiał bym chodzić aż tak często do gniazdka.

  • Mateusz Góral

    Jak by to było to możliwe wolał by podpiąć to komuś np. Umierającemu i przedłużyć mu życie to by było przynajmniej pożyteczne.

  • Energię z power banku zużywam na czynienie dobra. Przeprowadzam wszystkie staruszki przez pasy, ściągam każdego kotka z drzewa i obmyślam w jaki sposób przekształcić smog w darmowe wifi. Żartuję. Jestem statystycznym polakiem z dowcipów. Tak naprawdę zrobiłabym remont.

  • Adrian Borkowski

    Potrzebuję tego powerbanka,
    żeby jak Michael Jordan zrobić dunka.
    Podłączyłbym go do łydki,
    by skakać wysoko i być szybkim.

  • Adam S

    Gdybym mógł podpiąć powerbank do mojego organizmu, rzuciłbym to wszystko i wyjechał w Bieszczady. Tam naładowałbym moje naturalne pokłady energii i powerbank zostałby mi na ładowanie telefonu i głośnika bluetooth.

  • Mógłbym podpiąć i poudawać, że dzięki takiemu zapasowi energii zwiększę swoją produktywność. Jednak myślę, że nie ma co się oszukiwać, a jedyne co w ten sposób bym osiągnął to pozbycie się niezawodnego usprawiedliwienia na wrodzone lenistwo :/

    Z drugiej strony, jestem pragmatykiem. Działającej wymówki aż głupio się wyzbywać, podobnie słabym pomysłem jest po prostu zmarnotrawić tą dodatkową dawkę energii. Energia w organizmie dzieli się na parę kategorii, a wśród nich są takie bajery jak energia cieplna i mechaniczna. Cieplną wykorzystał bym w zimniejsze dni, np podczas śniegów majowych. Buty zimowe, kurtki czy ogólnie zimowa odzież to wydatek i to często nie mały - z nadmiarem energii cieplnej ogrzałbym się sam! Mechaniczna z kolei przysłużyła by się do szybkich skurczy mięśni podczas snu, a to w jakiś sposób przerobiłoby się na energię elektryczną -> profit. Oszczędności na ogrzewaniu i urządzenia elektryczne napędzane snem. Brzmi spoko!

  • flowerpot123

    Energia z tak potężnego powerbanku na pewno wystarczyłaby aby dodać mi super mocy! Stałabym się superbohaterem, który swoją moc ofiarowałby innym. Przemierzałabym niebo nad miastem w poszukiwaniu osób w potrzebie - ratowałabym ludzi z płonących budynków, ścigała złodziei damskich torebek oraz oszustów. Pomagałabym oczywiście też uwięzionym kotkom na drzewie! Po ciężkim dniu pracy, wracałabym do mojej bazy ponownie naładować akumulatory na następny dzień :) https://uploads.disquscdn.com/images/cd391d19c8d1bd62d070fa3164b72cb6cfed12045c67cfba1fed982ab0305ecc.jpg

  • Michał Maruszczak

    O, jeszcze się załapię na konkurs. :)
    Gdybym mógł podpiąć power-banka do swojego organizmu postarałbym się nauczyć swój organizm lepszego zarządzania energią potrzebną do sterowania moim życiem, bez dodatkowych źródeł energii starcza mu tylko do 15:30 od rana a potem jest przestój myślowo-skutkowy. Dzięki powerbankowi dotrwałbym do końca dnia bez dodatkowej drzemki pobudzająco-relaksacyjnej i miałbym w kieszeni pół godziny dodatkowego czasu na różne rzeczy

  • Trwa głosowanie. Wyniki już dziś, tu, w komentarzach.

  • Mamy wyniki!
    Bardzo mi miło ogłosić, ze mamy zwycięzców w naszym TP-Linkowym konkursie!
    Nie było łatwo, gdy już kurz opadł, wyłonili się oto zwycięzcy (w kolejności ilości zdobytych głosów, od największej):
    1. @disqus_gloaORaAt7:disqus
    2. @Qrkoko
    3. @kubamikita:disqus
    4. @disqus_mKFFdKlstA:disqus
    5. @grzegorzskornowicz:disqus
    6. @krystian_prorok:disqus
    7. @michaiwaski:disqus
    8. @michajasek:disqus
    9. @adamwlazo:disqus
    10. @wawrzynieckoczy:disqus

    Gratulacje dla zwycięzców, reszcie dziękuje za udział. Z pewnością niebawem przygotujemy edycję drugą, damy Wam znać!
    Skontaktuje się z Wami na adresy, które macie przypisane do disqusa i przekaże dalsze instrukcje :-)

  • @zeppastian666:disqus znaczy się trzecią :)