Dziś oficjalnie odpisało mi Ministerstwo Finansów, za co szczerze dziękuje bo zrobili to zdecydowanie sprawnie. Otóż oficjalna informacja od ministerstwa głosi:

Uprzejmie informujemy, że strona internetowa: GIIF: https://www.mf.gov.pl/ministerstwo-finansow/dzialalnosc/giif/ czynna jest całą dobę we wszystkie dni tygodnia i służy do informowania zainteresowanych o działalności GIIF.

Natomiast adres https://www.giif.mofnet.gov.pl/giif/ funkcjonujący od ponad 10 lat, jest kanałem przeznaczonym jedynie do przesyłu plików zawierających informację o transakcjach w formie teletransmisji.

Strona ta jest dedykowana tylko dla instytucji raportujących do GIIF, np. takich jak banki, czy inne instytucje finansowe, a także notariuszy i jest jednym z kanałów przesyłu informacji o transakcjach przekraczających ponad 15 tys. euro oraz podejrzanych. Raportowanie odbywa się zgodnie z wymogami przepisów ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu. Instytucje zobowiązane do takich czynności korzystają z tej możliwości tylko w dni robocze, pomiędzy godz. 8.30 a 15.30. Dostępność strony we wskazanych godzinach wynika ze sposobu organizacji przyjmowania danych za pomocą tego kanału, bazującego na analizie zasad bezpieczeństwa transferu.

Jednocześnie oprócz strony Generalnego Inspektora Informacji Finansowej (tj. https://www.giif.mofnet.gov.pl/giif/) instytucje obowiązane przekazują informacje o transakcjach na udostępnioną 24h na dobę skrzynkę mailową, a także na nośnikach magnetycznych lub papierze.

Informacje o sposobie raportowania transakcji do GIIF zawarte są w głównym portalu Ministerstwa Finansów, w zakładce GIIF:https://www.mf.gov.pl/ministerstwo-finansow/dzialalnosc/giif/raportowanie-transakcji

Nastała jasność. Moje przypuszczenia, że strona to jakiś nie wyłączony relikt przeszłości zostały rozwiane. Okazuje się, że serwis żyje i cały czas funkcjonuje, od 10 lat. Ten ostatni fakt, chyba da się określić gołym okiem. Niby wszystko jasne, ale czy faktycznie właśnie w taki sposób należy załatwiać sprawę działającej w określonych ramach usługi? Czy zwyczajnie nie prościej byłoby zabierać użytkownikowi przycisk do wykonania akcji w zadanym przedziale czasowym, niż wyłączać całą stronę? Oczywiście abstrahując od tego, że przymuszamy interesantów do korzystania z przeglądarki, której śmierć została ogłoszona już jakiś czas temu. Oczywiście jej nowa odsłona pod nazwą Spartan pewno będzie wspierać wszystkie te funkcjonalności, więc czym się przejmować?


Posłuchaj nas!