Jaki był czynnik w takim razie, który spowodował jej ogromną popularność? Interfejs, głupcze…

A dokładniej jego minimalizm i prostota przez duże P. W końcu wpisywała się w kanon, że im coś jest prostsze – tym zwyczajnie jest lepsze. Raptem kilka kolorków, kilka obsługiwanych gestów – kompletnie wystarczyło.

Mam narzędzie, które Wam – webmasterom z pewnością się przyda nie raz, nie dwa. Jest to zwykły Color Picker, czyli narzędzie które pozwoli nam wybór interesującego nas koloru, zapisanego w systemie szesnastkowym. Na czym polega jego fenomen, że ot tak proste narzędzie pojawiło się na blogu? Wszystko ze względu na to, że ów Color Picker tak jak i aplikacja Clear wpisuje się w świetnie do grupy aplikacji minimalistycznych, banalnie prostych a zarazem efektownych.

Do dyspozycji mamy cały obszar roboczy przeglądarki, gdzie najechanie na wybrane miejsce powoduje wyświetlenie koloru. Kliknięcie powoduje zapisanie koloru i możliwość kontynuowania wyboru kolejnej barwy. Proste, piękne – prawda?

Color Picker