Masz potężne łącze, a Twój Youtube dalej działa koszmarnie? Zobacz dlaczego i czyja to może być wina | DailyWeb.pl - codziennie o sieci

Masz potężne łącze, a Twój Youtube dalej działa koszmarnie? Zobacz dlaczego i czyja to może być wina

Opublikowano 3 lata temu -


Nikt mi tak krwi nie napsuł jak UPC. Wszystko za sprawą ciągnących się w nieskończoność problemów z prędkością działania Youtube. Dramat odbył się w trzech aktach (trzech wpisach), wszystkie znajdziecie pod tagiem UPC. Jak moje problemy z ów firmą wyglądały w skrócie? Otóż na łączu 60Mbps Youtube nie mógł poradzić sobie z odtwarzaniem filmów w jakości 720p, nie wspominając o 1080p. Przy każdej próbie włączenia materiału w zadanej jakości pojawiało się wieczne buforowanie. Krew mnie zalewała, gdyż na poprzednim, dziesięciokrotnie niższym łączu problemów z działaniem video nie było problemów.

Oczywiście sprawdzane na wielu urządzeniach, po restartach routera, modemu, dalej dupa. Po sprawdzeniu traceroute, okazało się że są jakieś straty po drodze (mogła to być tylko poszlaka, gdyż nie każdy serwer musi odpowiadać na pingi). Co na to UPC? Ci nabrali wody w usta i uparcie twierdzili, że problemu nie ma. Całość ciągnęła się przez kilkadziesiąt dni, a sam problem okazał się prawdopodobnie większą awarią, gdyż problemy z działaniem YT na UPC pojawiały się również za granicą. Generalnie cuda. Oczywiście UPC wszystkiego skrupulatnie się wyparło. Kiedy doprowadziłem do sytuacji wóz albo przewóz, okazało się że jakimś dziwnym trafem mój YT zaczął działać wyśmienicie. Przypadek? Nie sądzę.

Finał sprawy był dla mnie korzystny i mimo, że generalnie nie cierpię ich obsługi (oszukujący konsultanci), to z jakości dostarczonych usług jestem bardzo zadowolony. Niemniej mam ten komfort, że w przypadku awarii wiem gdzie szukać przyczyn, o co pytań i jak udowodnić, że problem nie leży po mojej stronie, to niestety nie wszyscy mają ten komfort. Co w sytuacji, kiedy taki użytkownik pragnie obejrzeć materiał na YT w jakości HD, mając łącze najlepsze z możliwych a YT się tnie? Pierwsze na czym wiesza psy, to Google. Ci biedacy obrywają za jakość łącza serwowanego przez dostawców. Niemniej postanowili odmienić kolej rzeczy, uświadamiając użytkowników jak to wszystko działa i że często jak nie najczęściej, to nie ich wina, że film z YT nie chce się załadować albo robi to bardzo wolno.

Powstał serwis Video Quality Report, na łamach którego Google prezentuje materiały edukacyjne, tłumaczące co się dzieje po kliknięciu przycisku play. Sami zobaczcie:
 

 
Serwis Video Quality Report, prócz matriałów edukaycjnych, udostępnia także narzędzie za pomocą którego my, szarzy użytkownicy internetu możemy sprawdzić swojego dostawce i czy czasem nas nie oszukuje. Niemniej aktualnie UPC czy Vectry nie znajdziecie, niemniej jest duża szansa że w najbliższym czasie się pojawią. Świetny pomysł Google, świetne wykonanie.