Mapy Google informują o opóźnionych pociągach i zatłoczonych autobusach

Mapy Google informują o opóźnionych pociągach i zatłoczonych autobusach

Opublikowano 28.06.2019 13:18 -


Tak się składa, że ostatnio trafiło mi się kilka wyjazdów, w których wybierałem publiczne środki transportu. Miliony przekleństw na nasze kochane linie kolejowe dalej dźwięczą w mojej głowie. Zobaczyłem dzisiaj, że Google wprowadza nową funkcję do swoich Map. Pierwsze, co przyszło mi na myśl to fakt, że w Polsce aplikacja będzie miała mnóstwo pracy.

Mapy Google mają nas informować o opóźnieniach pociągów, ale także o zatłoczeniu autobusów. Zarówno w przypadku pociągów, jak i autobusów, aplikacja powinna w Polsce informować raczej o braku zatłoczenia, czy też braku opóźnienia. Po prostu tak byłoby łatwiej.

Oczywiście transport publiczny jest istotny dla wielu miast, a na pewno dla naszej planety. Ta druga kwestia jest oczywiście tematem zupełnie na inny czas, ale niemniej istotnym. Nikt jednak (nawet ten najbardziej proekologiczny) nie lubi, kiedy musi czekać, nie wiadomo ile czasu na pociąg. Nie jest taka osoba zadowolona również, gdy pędząc, ile sił w nogach, aby zdążyć na autobus, okazuje się, że ten jest przepełniony i nie da się wcisnąć tamże nawet najmniejszego, przysłowiowego palca. Wtedy właśnie tacy giganci technologiczny jak Google, mogą się wykazać.

Nowa aktualizacja Map Google zapewnia nam bieżące informacje na temat obłożenia autobusów. Nowa wersja aplikacji wprowadzana jest na bieżąco, jednak osobiście już miałem okazję sprawdzić opcję z autobusami. Mapy poinformują także o „trendach” w autobusach, czyli kiedy jest w nich największy tłok. Wszystko działa na podobnej zasadzie jak informacje o tłoku w galeriach czy innych miejscach usługowych.

Najnowsza aktualizacja dostępna jest na urządzeniach opartych o system iOS i Android.