Mamy korektę na DailyWeb!

Mamy korektę na DailyWeb!

Opublikowano 12.09.2018 8:27 -


Cóż za fantastyczna wiadomość! Zajęło nam to chwilę, ale w końcu się udało. Tak, w końcu mamy korektę na DailyWeb, więc już nigdy żaden błąd nie będzie wypalał Wam oczu, jestem pewien!

Wiekopomny moment, dzisiaj ogłoszony na naszym fanpejdżu. Oczywiście bez złośliwości z Waszej strony się nie obyło, ale bierzemy to na klatę. W końcu parę razy zdarzyło się nam palić ze wstydu.

Oczywiście na swoje usprawiedliwienie mamy piękną teorię, że nie myli się ten, kto nic nie robi. Nie wiem, czy w jakikolwiek sposób, to nas tłumaczy, ale brzmi całkiem zasadnie. Prawda jest jednak taka, że tekstów jest coraz więcej i czasem naprawdę trudno nad nimi zapanować, biorąc pod uwagę, że każdy z nas dalej pracuje na etacie, a DailyWeb to forma dodatkowej, hobbystycznej aktywności (co ma się zmienić na jesień, taki jest plan).

nareszcie

Opublikowany przez DailyWeb Wtorek, 11 września 2018

Dlaczego właściwie o tym piszę? To proste, czuję się zobligowany do tego, by wyjaśnić Wam, dlaczego tak późno zdecydowaliśmy się na zewnętrzną pomoc.

Sprawa jest absurdalnie prosta i nie ma nic wspólnego z pieniędzmi. Otóż dotychczas liczba publikowanych tekstów była bardzo ograniczona (3-4 teksty per dzień). Każdy z tych tekstów trafiał do kolejki na kilka godzin przed samą publikacją, a w najlepszym przypadku w noc ją poprzedzającą. W efekcie zwyczajnie brakowało czasu, by doraźnie znaleźć kogoś, kto mógłby tak szybko te teksty poprawiać.

Teraz, kiedy kolejka do publikacji jest dużo większa, sprawa jest naturalnie nieco łatwiejsza. Co równie ważne, mamy na pokładzie absolutną Grammar Nazi. Jest tak bardzo pewna siebie, że pomyślałem, iż to świetna okazja do małego konkursu, w którym będziemy mieli szansę Ją sprawdzić.

Dlatego, jeśli od dziś znajdziecie jakikolwiek błąd ortograficzny, to pierwsza osoba, która wskaże go w komentarzu, dostanie od nas pakiet dailywebowych drobiazgów (smycze, naklejki).

Mam naturalnie wielką nadzieję, że nie będziemy musieli nic wysyłać - nie dlatego, że nie chcemy, ale z powodu wiary, że żadnych błędów (przede wszystkim tych najgorszych, ortograficznych) już u nas nie zobaczycie. Patrzcie nam jednak na ręce.

Dziękujemy za Waszą cierpliwość i za wiadomości prywatne (nawet te mocno złośliwe i piętnujące). Nie zawiedziemy Was więcej :-)

Jesteśmy na #IFA2019 - zobacz naszą relację