[Aktualizacja]Mam pecha, kolejny sprzęt z Ali Express uszkodzony | DailyWeb.pl - codziennie o sieci

[Aktualizacja]Mam pecha, kolejny sprzęt z Ali Express uszkodzony

Opublikowano 1 miesiąc temu - 2


Nigdy nie miałem przesadnie dużo szczęścia. Może nie licząc kolejek w marketach. Praktycznie zawsze, gdy ustawie się w długim sznurku do kasy, nagle otwierana jest kolejna. Nie mam pojęcia jak to działa, ale to jedyne poletko, na którym na brak szczęścia nie mogę narzekać. Gorzej, jeśli chodzi o produkty wprost z Ali Express. Tutaj pech, to właściwie mało powiedziane.

Pamiętacie obiektyw za niespełna 100zł o całkiem przyzwoitych parametrach? Kupiłem Fuijan 35mm f1.6, który zbierał świetne opinie... jak na obiektyw za niespełna 100zł. Oczywiście ma on wszystkie możliwe wady tanich obiektywów, ale mój egzemplarz jak się okazało ma jeszcze jeden dodatkowy - jest niesprawny.

Kupiłem obiektyw Fujian 35mm f1.6 za niespełna 100zł i zapowiada się świetnie

Obiektyw niestety łapie ostrość na nieskończoności dopiero przy f16. W reszcie zakresów sprawdza się fenomenalnie, obrazek ma to coś w sobie, mimo że jak wspomniałem ma wiele wad. Przy moim formacie micro 4/3 sprawdza się świetnie jako portretówka, można się z nim bardzo polubić. Tylko gdyby nie ten drobiazg.

To w zasadzie był mój drugi zakup na Ali Express i dopiero po perypetiach z pierwszy towarem (również był uszkodzony), jeden z Czytelników uświadomił mnie ,jak działa Ali Express. Sprzedawca otrzyma swoje wynagrodzenie, dopiero jak kupujący potwierdzi, że sprzęt do niego dotarł i jest sprawny.

Postanowiłem uczciwie napisać do sprzedawcy (zamiast otwierać spór). Przedstawiłem sytuacje rzetelnie, załączyłem video z instruktażem, dołączyłem zdjęcia. Odpowiedź rozbiła mnie na łopatki.

Pani z Ali Express rzeczowo wyjaśniła mi, że to że mój obiektyw za 96zł (35mm, f1.6) nie ostrzy na żadnej innej przysł...

Posted by Sebastian Łubik on Montag, 21. August 2017

Potem niestety było już tylko gorzej. Przez kolejne dni byłem pytany, czy czasem nie założyłem pierścieni macro, czy dostałem adapter (nonsens!). Całość ciągnęła się kilkanaście dni. Zaproponowałem zwrot części pieniędzy na co dostałem odpowiedź, że to nie wchodzi w grę.

Ręce mi opadły, uruchomiłem po raz pierwszy procedurę oficjalnego sporu. W zasadzie nie różni się ona niczym, prócz faktu, że każda ze stron dołącza dowody i ma możliwość złożenia oferty. A prócz tego automatycznie wskazana została data, gdzie wkracza przedstawiciel Ali Express, jeśli do tego czasu się nie dogadamy. Oznaczyłem, że chce częściowy zwrot pieniędzy, bez oddawania obiektywu. W zwrotnej odpowiedzi dostałem propozycje w postaci: figa z makiem. Kolejne nic niewnoszące wypowiedzi typu:

My Dear, sorry to bring you trouble.

Czyli w wolnym tłumaczeniu: Drogi jeleniu... W każdym razie nonsensu ciąg dalszy. Zaproponowałem zwrot pieniędzy w wysokości 80% wartości obiektywu, w zasadzie nie licząc na zwrot tych pieniędzy, ale dobry pułap startowy do negocjacji. Zwrot akcji i zaproponowano mi 40% i zażądano deklaracji, że wystawie maksymalną notę sprzedawcy. Odrzuciłem ofertę, nie ze względu na wartość oferty, ale za nieuczciwe postępowanie.

Cisza. Cisza trwa od kilku dni i w zasadzie nie wiadomo co dalej. Za tydzień kończy się czas na dogadanie. Robiąc zakupy na Ali Express zawsze miałem z tyłu głowy, że naturalnie w przypadku wadliwych sprzętów, raczej nie uda się dojść swego. Obiektyw, mimo że jest sprawny tylko w połowie, to i tak daje dużo frajdy, a całą sprawę dokończę z czystej ciekawości, sprawdzając jak w tej sytuacji działają przedstawiciele Ali Express.

Na chwilę obecną pozostaje mi kupić 50mm jak mi zalecano, albo zostawić szerszą perspektywę i skupić się na detalach.


Aktualizacja 30.08.2017

Zaproponowałem, że bardzo chętnie odeślę uszkodzony obiektyw, jednak zaznaczając przy tym, że chce także zwrotu kosztów przesyłki na początek. Pracownik Ali Express zatwierdził pomysł, zarządził zwrot kosztów wysyłki, a kiedy obiektyw dotrze do producenta, ten ma odesłać pieniądze.

Sprzedawca o zgrozo zgodził się na wszystkie poprzednie warunki, byle tylko nie przystawał na propozycje Ali Express (byłby kilkanaście dolców pod wodą, bo doszły koszty przesyłki). W związku z tym, że nie zależało mi na tym, by go odsyłać, przystałem na warunki sprzedającego, oznaczając spór jako rozwiązany. Kasa na moim PayPal była na drugi dzień.

Wniosek? Nie ma co się z nimi pieścić w przypadku, kiedy dostaniecie uszkodzony sprzęt. Ali Express będzie po Waszej stronie. Zaskakujące było tylko to, że na koniec sprzedawca poprosił mnie o 5 gwiazdek, tupeciarz.