Od ponad miesiąca na moim biurku gości „nowy” gadżet. Głośnik Google Home stał się dla mnie źródłem informacji, a także pośrednikiem w zarządzaniu inteligentnymi urządzeniami. 

google home 1

Głośnik Google Home

Jednym z prezentów, jakie otrzymałem z okazji ostatnich świąt, był głośnik Google Home. Dokładnie to dostałem go tydzień przed Bożym Narodzeniem. Tak się składa, że taką wersję chciałem przetestować – nie Google Nest Mini 2, nie Google Home Mini, ale właśnie Google Home. Od pierwszych minut urządzenie sprawiało mi mnóstwo frajdy. Wiecie, konfiguracja, pierwsze wypowiedziane komendy, takie trochę jaranko geeka. Po miesiącu mam już spostrzeżenia na jego temat, którymi mogę się z Wami podzielić. 

google home 3

Asystent Google

Założyłem sobie, że asystenta głosowego w Google Home chcę wykorzystywać przede wszystkim do przekazywania mi informacji o newsach dotyczących konkretnych drużyn piłkarskich, danych pogodowych, odtwarzania muzyki ze Spotify, ale także stacji radiowych, a zarazem zarządzania inteligentnymi urządzeniami, które już mam w domu. To oczywiście początek, z czasem pewnie tych możliwości będę wykorzystywać więcej. Nie mniej jednak w każdej z nich Google Home sprawdza się u mnie bardzo dobrze. Codzienny rytuał rozpoczyna się od powitania. Na komendę „Ok Google, Good morning” otrzymuję informację na temat aktualnej pogody, a także uruchamia się odtwarzanie stacji radiowej. Kiedy wychodzę po dziecko do przedszkola, zwracam się do Asystenta Google „Hey Google, Outgoing”. Wyłączane są wtedy wszystkie urządzenia, które mam w pokoju. W ciągu dnia zarządzam także sprzętami, które skupiłem w ramach aplikacji Google Home, czyli inteligentne gniazdka, telewizor oraz żarówki Philips Hue. Zwłaszcza z tymi ostatnimi jest fajna zabawa, czyli możliwość włączenia/wyłączenia, ale także dostosowanie jasności, czy też zmiana koloru. Ostatnią komendą, jaką kieruję przed snem do Google Home jest „Ok Google, Good night”. Dzięki temu wyłączany jest telewizor, oświetlenie, a głośnik odtwarza podkład dźwiękowy nazwany „Noc na wsi”. 

google home 2

Będę dalej korzystać

Niewątpliwie przyjdzie czas na dalszy mój rozwój w tym temacie i stosowanie innych komend, które dają jeszcze więcej możliwości. Mój syn za to polubił komendę „Hej Google, Talk to Baby Shark Song” :) Jeśli macie jakieś wskazówki, przemyślenia z użytkowania Google Home, to dajcie znać w komentarzach.