Małe jest piękne? Pierwsze wrażenia Xiaomi Mi 9 SE

Małe jest piękne? Pierwsze wrażenia Xiaomi Mi 9 SE

Opublikowano 10.07.2019 12:44 -


Od momentu, kiedy było wiadomo, że Xiaomi wypuści mniejszą formę flagowego Mi9, wiedziałem, że chcę go wcześniej lub później przetestować. Prośby zostały wysłuchane i paczka dotarła do mnie ze świeżutkim Xiaomi Mi 9 SE w kolorze czarnym.

Skąd zatem ta miłość do telefonu, którego w tamtym momencie nawet nie widziałem? Proste, rynek niewielkich urządzeń jest rozmiaru ich samych. Jeżeli już nawet pojawi się jakiś względnie ładny telefon z ekranem poniżej 6" to jego podzespoły pozostawiają wiele do życzenia. W przypadki Xiaomi Mi 9 SE mamy małe rozmiary i cenę, ładny design oraz wydajne podzespoły, czego więcej potrzeba?

Czarny?

Największy zawód po otwarciu paczki to właśnie kolor owego Mi 9 SE. Biały perłowy jest ładny, niebieski jest moim zdaniem po prostu piękny, a czarny... jest czarny. Klasyka pełną gębą. Jeżeli nie jesteście w 100% tradycjonalistami, kupcie niebieski albo biały wariant. To nie jest tak, że czarny jest zły. Jest on zbyt zwyczajny dla tak fajnego telefonu.

Zestaw Xiaomi Mi 9 SE

W zestawie z telefonem otrzymacie:

  • gumowe etui
  • przejściówkę na 3,5mm jack
  • kabel USB-C
  • ładowarka

Można powiedzieć zatem, że standard, w którym zamiast słuchawek dostaniemy etui. Choć uważam, że taki zestaw jest lepszy, dobór gumowego pokrowca trochę dziwi. Nawet po jego założeniu, moduł aparatu nadal wystaje poza obrys. Domyślam się, że nie chciano sztucznie pogrubiać urządzenia, bo ucierpiałby wtedy bardzo dobra poręczność Mi 9 SE.

Xiaomi Mi 9 SE - Rozmiar

Xiaomi Mi 9 SE jest niewielki, ale pod pewnymi warunkami. Po pierwsze, jeżeli zestawimy go z telefonami, które miały swoją premierę w przeciągu ostatnich 12 miesięcy, które w tym okresie znacząco urosły. Po drugie, jeżeli weźmiemy pod uwagę, jak duży ekran udało się do niego upakować przy tych wymiarach.

Jeśli jednak spojrzymy bardziej ogólnie na telefon, okaże się, że jest dokładnie takich samych rozmiarów co Samsung S9, Huawei P9 Lite, a większy niż np. Samsung S7. Zatem jeżeli wyobrażaliście sobie poręczność na poziomie iPhone SE, to się mocno zdziwicie.

Jest on mały i bardzo poręczny jak na urządzenie o ekranie niemal 6".

Konkurencja

W gruncie rzeczy konkurencja ogranicza się do kilku urządzeń, z których najmocniejszym konkurentem jest Samsung S10e. Jest on znacząco droższy, ale i mniejszy i inaczej skonfigurowany. Mam w zanadrzu S10e, więc w pełnym teście pokuszę się o porównanie.

Zapowiada się zatem naprawdę ciekawe urządzenie, które w dzisiejszych czasach telefonów w rozmiarach powyżej 6,5" po prostu nie pasuje.