Mafia: Edycja ostateczna - fabuła przywraca wspomnienia z dawnych lat [recenzja]

Opublikowano 27.11.2020 14:22 -


Na Mafię w odświeżonej wersji czekałem od momentu, kiedy pojawiły się pierwsze informacje na jej temat. Szybko udało nam się ogarnąć wersję do recenzji i przystąpiłem do pobierania kultowej dla mnie gry w wersji remastered.

Po 18 latach od wydania oryginału pobudziły się wspomnienia i do głowy wróciły emocje, jakie towarzyszyły rozgrywce na zupełnie innym sprzęcie niespełna dwie dekady temu. Teraz, na blaszaku tak mocnym, że wtedy byłoby to nie do pomyślenia aż bałem się odpalić Mafię. Pytań było sporo: czy to będzie to samo? Jaki będzie klimat? Pytanie szybko odeszły w zapomnienie.

Pierwsze, co mnie zaskoczyło, ale przede wszystkim przeraziło, to rozmiar gry do pobrania. Z początku zwątpiłem, bo obawy budziła dość niska objętość gry. Przyzwyczajony do "współczesnych" kombajnów, które potrzebują nawet 100 GB miejsca, skromne 36 GB mogło przerazić. Jak się jednak okazało, wysoka jakość nie zawsze idzie w parze z wielkością danych do pobrania i na odwrót.

mafia 2
2k.com

Minimalne wymagania sprzętowe na PC:

  • Intel i5-2500K / AMD FX-8120
  • RAM: 6 GB
  • Nvidia GeForce GTX 770 / AMD Radeon R9 280X z 2 GB pamięci
  • DirectX: 11
  • Dysk: 50 GB
  • System: 64-bitowy Windows 10

Zalecane wymagania na PC:

  • Intel i7-3770 / AM FX-8350 4.0 GHz
  • RAM: 16 GB
  • Nvidia GeForce GTX 1080 / AMD Radeon RX 5700 z 4 GB pamięci
  • DirectX: 11
  • Dysk: 50 GB
  • System: 64-bitowy Windows 10

Nowa wersja Mafii olśniewa przede wszystkim oprawą graficzną.

Postacie i reszta obiektów z oryginału, których wygląd dzisiaj już nieco trąci myszką (choć nie powoduje jeszcze bólu zębów) przeobrażono. Zachwyca szczegółowość Lost Heaven, a także gra świateł, odbicia na wodzie i tak dalej.

mafia 1

Grając byłem wręcz oczarowany nie tylko historią, ale także obserwowanymi widokami, przyznaję jednak: nieco mógłbym przyczepić się do modeli bohaterów – nie wszystkie prezentują równy poziom.

Mafia: Edycja ostateczna - dźwięk i muzyka

Grając w odświeżoną Mafię nie tylko zobaczyłem lepszej jakości tekstury, ale także dźwięk docierający do moich uszu przywołał we mnie nostalgię. Mam wrażenie, że teraz już takich gier się nie tworzy, a szkoda! Muzyka oddaje klimat tamtych lat, a sprawne ulokowanie dźwięków otoczenia tylko dodaje realizmu rozgrywce.

mafia 1

Nowy poziom trudności

W oryginalnej Mafii mieliśmy do wyboru trzy poziomy trudności. W odświeżonej wersji dochodzi najwyższy, nowy poziom:

  • Easy
  • Medium
  • Hard
  • Classic

Klasyczny tryb to zupełnie nowa bajka. Dość szybko można stracić życie, a pasek żywotności znika błyskawicznie podczas walk. Przyznam, że nawet po wielu godzinach gry w Mafię miałem trudności z opanowaniem tego poziomu i zadokowałem na etapie "Hard". Myślę jednak, że dla początkujących graczy najlepszym będzie Medium, bo Easy psuje zupełnie rozgrywkę.

FABUŁA GRY PRZENOSI NAS W PRZESZŁOŚĆ

Remake to jednak przede wszystkim w dużej mierze ta sama produkcja, którą rzesze graczy pokochało blisko 20 lat temu. Mimo wprowadzenia zmian gameplayowych (dostosowujących grę do dzisiejszych rozwiązań – jest na przykład znany z nowszych części system osłon), fabuła i struktura misji pozostały nietknięte. To pasjonująca i często poruszająca opowieść o młodym taksówkarzu, który kompletnym przypadkiem dołącza do mafijnego klanu. Bez wątpienia jest to jedna z najlepszych historii, z jaką miałem do czynienia w grach.

mafia 2

Mafia: takich gier już się nie tworzy...

A szkoda! Myślę jednak, że współczesne pokolenie może nie docenić tego typu gier. Próżno szukać tutaj rozbudowanych misji pobocznych, za to są rozwiązania liniowe. Nie zaznamy w Mafii szukania znajdziek we wszelkich kątach wirtualnego świata. Mamy do wykonania misję od A do Z i to wszystko. Jednak właśnie na takiej kanwie wychowałem się gamingowo. Właśnie takie gry poczynając od Mafii, poprzez Tomb Raidera są w mojej głowie do dzisiaj. Czasami mam wrażenie, że współczesne, otwarte światy są za duże w grach, szczególnie w tych pozycjach, które wydawane są corocznie (przypadek serii Assassin's Creed).

Fajnie było wrócić do początku ubiegłej dekady i przenieść się w klimaty, gdzie gry wyglądały zupełnie inaczej. Nie oznacza to oczywiście, że gorzej - wręcz przeciwnie! Z czystym sumieniem mogę rekomendować Ostateczną Edycję Mafii fanom serii, ale nie tylko - myślę, że jest to pozycja obowiązkowa dla każdego gracza, który poszerza swoje horyzonty, bo przenieść się w przeszłość gier w najwyższej jakości obrazu - rzecz bezcenna!

Wieści z Rozładowani.pl