MacBook Pro 2018 z łatką. Nie trzeba już wsadzać go do lodówki

MacBook Pro 2018 z łatką. Nie trzeba już wsadzać go do lodówki

Opublikowano 25.07.2018 13:22 -


Wygląda na to, że Apple bardzo szybko i sprawnie poradziło sobie z problemem niskiej wydajności w najnowszych, 6-rdzeniowych MacBookach Pro. Po fali negatywnych opinii dla laptopów przygotowano łatkę, która naprawia problem.

Aferę z nowymi MacBookami wywołał film jednego z amerykańskich youtuberów, który dostrzegł, że komputer w przypadku bardziej wymagających zadań radzi sobie z nimi gorzej nawet niż zeszłoroczny model. To wina tzw. throttlingu i optymalizacji chłodzenia urządzenia. Sprawę opisywałem dokładniej TUTAJ.

Nie minął nawet tydzień, a Apple już poradziło sobie z tym problemem. Firma najpierw skontaktowała się ze wspomnianym twórcą, aby ten podzielił się z nimi swoimi doświadczeniami i wszystkimi wynikami testów. Po szybkiej analizie okazało się, że sprawę na szczęście załatwić można aktualizacją oprogramowania. Użytkownicy mogą już pobierać łatkę.

Efekt? MacBook Pro 15 z Intel Core i9 po aktualizacji w benchmarkach radzi sobie zdecydowanie lepiej. Co prawda nadal nie wykorzystuje pełnego zakresu taktowania (wg producenta - od 2,9 do 4,8 GHz w trybie turbo), ale pod obciążeniem nareszcie wykorzystuje swój potencjał. Testy pokazują, że po patchu MacBook jest jeszcze szybszy niż przed łatką i to z chłodzeniem w zamrażarce. Jest też ok. 30-35% szybszy niż poprzednia generacja.

MacBook Pro 15 z Intel i9 działa świetnie o ile... przeprowadzisz się na Sybir

Jestem pod wrażeniem jak szybko Apple poradziło sobie z tym problemem i że chciało w tym celu współpracować z twórcami internetowymi. Na szczęście sprawę udało się załatwić prostą aktualizacją. Gorzej byłoby gdyby trzeba było np. wymieniać chłodzenie we wszystkich urządzeniach.

Wieści z Rozładowani.pl