Tak to jest, że okres wakacyjny, a już na pewno sierpień to wysyp informacji na temat nowości sprzętowych od Apple. Nie inaczej jest i tym razem, ale wyjątkowo nie chodzi o iPhone’y, które pojawią się już w przyszłym miesiącu, ale o długo oczekiwane MacBooki Air.

Te co prawda nie wskoczą do sprzedaży w tym roku, ale właśnie pojawiają się konkretne informacje na ich temat. Najbardziej wyczekiwaną zmianą w lekkich MacBookach były odświeżone ekrany. I tak właśnie się stanie, bo w 2022 roku zobaczymy ekrany mini-LED.

Kolorowe MacBooki Air z mini-LED

Oczywiście ekran to nie jedyna zmiana, bo Apple idzie na całość i zupełnie przeprojektuje wygląd najlżejszych Maców ze swojej kolekcji. Na nie jednak będzie trzeba nam poczekać, bo analityk Apple, Ming Chi Kuo podaje, że premiera nastąpi w połowie przyszłego roku. Patrząc jednak na kolory, design no i właśnie wspomniane wyświetlacze mini-LED warto czekać!

Apple zgodnie ze zmianami, które towarzyszą premierom od kilku lat, upodobni MacBooka Air do serii MacBooków Pro. Chodzi oczywiście o „kanciaste” brzegi, które znamy z iPada Pro, iPhone’a 12, czy właśnie MAcBooka Pro (te, które przed nami).

macbook air 2022 colored
frontpagetech.com

Potwierdza to plotki z ubiegłego miesiąca, kiedy analitycy donosili o nowych MacBookach Air. Wtedy jednak nic nie wiedzieliśmy kolorów. Również w środku będzie odświeżenie, bo MacBooki otrzymają procesory od Apple Silicon. Niekoniecznie będą to M1, być może gigant z Cupertino przygotowuje coś specjalnie pod Air.

Oprócz tego MacBook Air 2022 otrzyma złącze MagSafe. To jest długo oczekiwana opcja przez wielu fanów marki, od kiedy Apple zaczęło magnetyczne łącze wycofywać. Jak widać sentymenty są istotne, ale i komfort użytkowania również.

Jestem ciekawy, jaka czeka nas wydajność lekkiego MacBooka. Biorąc pod uwagę, że otrzyma on procek od Apple po raz kolejny przekonamy się, że granica pomiędzy iPadem Pro, MacBookiem Air a MacBookiem Pro będzie tak naprawdę kosmetyczna. To jak? Który kolor wybieracie?