Logitech Craft – intrygująca klawiatura dla projektantów

Logitech Craft – intrygująca klawiatura dla projektantów

Opublikowano 30.03.2020 14:57 Aktualizacja: 31.03.2020 11:01 -


Sebastian – nasz Naczelny, przywożąc mi tę klawiaturę do biura, zapowiedział, że zwiększy ona moją produktywność o 40 procent. Zachęcony tym proroctwem czym prędzej zasiadłem do testowania.

Od kiedy zakupiłem iMaca, pracuję na co dzień na standardowej Magic Keyboard od Apple i to do niej będę porównywać testowaną Logitech Craft. Klawiatura od Apple jest bardzo specyficzna i ma raczej więcej przeciwników, niż miłośników, więc musicie być tego świadomi, że coś, co dla mnie jest wadą, może być dla Was zaletą.

Logitech Craft: o klawiaturze

Logitech Craft to niskoprofilowa bezprzewodowa klawiatura z dodatkowym pokrętłem wejściowym. Z wyglądu przypomina ona testowaną na łamach DailyWeba MX Keys. Craft to taki MX Keys z dodanym na górze, solidnym blokiem aluminium z pokrętłem. To ostatnie ma być gamechangerem dla wszelkiej maści projektantów. Czy jest nim rzeczywiście? Tego dowiesz się z dalszej części recenzji.

Logitech Craft

Zawartość opakowania, wygląd i jakość wykonania

W kartonie poza klawiaturą znajdziemy klasyczny logitechowski odbiornik, kabel USB typu C i kilkustronicową instrukcję, z której dowiemy się skąd pobrać dedykowaną aplikację i jak połączyć się z klawiaturą. Logitech Craft wygląda bardzo dobrze. Design jest dość oszczędny. Bardzo podoba mi się grafitowy kolor klawiszy, zestawiony z ciemnym, aluminiowym blokiem powyżej.  Warto wspomnieć o podświetleniu klawiszy, które włączane jest, gdy nasze ręce znajdą się nad klawiszami. Jego intensywność zależna jest od panujących wokół warunków. Muszę przyznać, że podświetlenie klawiatury to coś, czego najbardziej mi brakuje po przesiadce z MacBooka Pro na iMaca i Magic Keyboard, zwłaszcza że często pracuję w nocy.

Logitech Craft vs Apple Magic Keyboard

Klawiatura jest wykonana dobrze. Tworzywo jest przyjemne w dotyku, a klawisze mają odpowiedni dla mnie skok. Pewne zastrzeżenia można mieć do jej sztywności. Przy mocniejszych przyciśnięciach klawiszy lubi się ona wyginać. Raczej nie ma to wpływu na wytrzymałość konstrukcji, jednak wygląda słabo, przy klawiaturze wycenianej na prawie 1000 złotych. Dodatkowo w pewnych momentach słychać delikatne skrzypnięcia. Małe zastrzeżenie mam także do pokrętła, ale o tym napiszę w osobnym akapicie poświęconym właśnie temu rozwiązaniu.

układ i wygoda użytkowania

Logitech Craft jest wielofunkcyjna, więc pasuje zarówno do używania z systemem macOS, jak i z Windowsem. Posiada ona klawiaturę numeryczną. Jej układ jest praktycznie identyczny z tym znanym z modelu MX Keys. I tu jest problem, bo układ ten jest dla mnie dość niewygodny. Przedłużony escape mi nie przeszkadza, jednak przedłużona spacja wypycha prawy option (alt) tak daleko, że na Macu praktycznie nie da się pisać, używając tego przycisku do tworzenia polskich znaków. Minęło kilka dni testów, a ja dalej mam spore problemy z płynnym pisaniem, bez patrzenia na klawisze i zastanawiania się przy każdym polskim znaku czy trafię w prawy przycisk, czy szukać jednak lewego.

Logitech Craft układ klawiatury

Dedykowana aplikacja

Logi Options to aplikacja dedykowana obsłudze klawiatury Logitech Craft. Zmienimy w niej ustawienia klawiszy funkcyjnych i opcje pokrętła, a także edytujemy podłączone urządzenia, gdyż Craft posiada funkcję Easy-Switch, pozwalającą podpiąć ją pod trzy urządzenia i wygodnie przepinać się na nie, dzięki dedykowanym klawiszom. Logitech Craft posiada także obsługę Logitech Flow. Nie testowałem jednak tego rozwiązania, gdyż nie mam kompatybilnej z nią myszki, niemniej jednak założenia wyglądają całkiem zacnie. Szkoda, że w aplikacji Logi Options nie można zmienić mapowania poszczególnych klawiszy, bo tragicznie mi się pisze z prawym altem poza zasięgiem moich palców.

Korona – innowacja od Logitecha

Koronka, a właściwie kreatywne pokrętło wejściowe, to pomysł Logitecha w niełatwej branży urządzeń peryferyjnych. O ile w myszach jeszcze można coś nowego wymyślić, o tyle trudno wymyślić coś nowego w klawiaturze – a jakoś zarabiać trzeba. Pomysłem na innowację, według Logitecha, jest kreatywne pokrętło wejściowe, przywodzące na myśl koronkę z zegarków.

Logitech Craft koronka zwana pokrętłem

Pokrętło Logitecha ma różne funkcje w zależności od tego, jakiej aplikacji używamy. Może ono zmieniać głośność muzyki, przełączać karty w przeglądarce czy na przykład przełączać uruchomione aplikacje, czy wirtualne pulpity. Pokrętło jest dotykowe – jedno tapnięcie pozwala nam sprawdzić, za co aktualnie odpowiada pokrętło, a kolejne wybrać inne opcje.

Prawdziwą moc Craft pokazuje w programach graficznych, gdzie do jednego narzędzia przypisanych jest kilka opcji. Za pomocą pokrętła możemy na przykład zwiększać wielkość pędzla, jego twardość, wypełnienie czy przezroczystość. Ja niestety mam już tak wyrobione flow pracy, że często zapominałem o pokrętle i musiałem się zmuszać, by z niego korzystać. Za to przełączanie kart w przeglądarce, przy użyciu pokrętła jest super. Na koniec mała irytująca rzecz, o której wspominałem już przy jakości wykonania. Pokrętło ma dwa tryby pracy – z wyczuwalnym skokiem i bez niego. Aktywują się one automatycznie, w zależności od wybranej funkcji i narzędzia. Przełączanie to niestety lubi zamulić, a kręcenie podczas zmiany kończy się nieprzyjemnymi zgrzytami.

Wspierane aplikacje

Logitech na pudełku Craft chwali się obsługą aplikacji od Adobe i Microsoftu. Dokładnie chodzi o Illustratora, Indesigna, Premiere Pro, Photoshopa i Lightrooma z pakietu Adobe CC i Excela, PowerPointa i Worda z pakietu Office. Dodatkowo pokrętło wspiera przeglądarki i narzędzia systemowe. Klawiatura Craft została pokazana na IFA 2017, więc prawie 3 lata temu. Jako klient oczekiwałbym, że Logitech w tym czasie rozszerzać będzie ilość aplikacji obsługiwanych przez sprzęt. O ile o takich popularnych aplikacjach dla projektantów jak Sketch czy pakiet Affinity raczej nie ma co marzyć, bo Adobe dostało pewnie ten ficzer na wyłączność, to braku wsparcia dla XD czy After Effectsa, gdzie pokrętło mogłoby rozwinąć skrzydła, nie da się w żaden sposób wytłumaczyć. Tutaj duży minus dla Logitecha.

werdykt

Logitech Craft są produktem bardzo trudnym do oceny. Z jednej strony mamy ładną i całkiem nieźle wykonaną klawiaturę, z pokrętłem, które jak się do niego przyzwyczaisz, może znacznie ułatwić pracę. Z drugiej strony Craft kosztuje 879zł (można znaleźć taniej – od 640 w popularnych elektromarketach). To dużo jak na klawiaturę, zwłaszcza dla osób, które pracują w innych programach, niż sztandarowa piątka od Adobe. Szkoda, że Logitech nie rozwija możliwości Crafta. Celowo nie piszę tu o wygodzie pisania, bo ta dla każdego będzie inna. Ja strasznie się męczyłem pisząc ten tekst, jednak wyobrażam sobie, że przy windowsowskim układzie klawiatury mogłoby to wyglądać zupełnie inaczej. W moim przypadku zabrakło obiecanych 40% zwiększenia produktywności, więc bez większego żalu wracam do Magic Keyboard, jednak z uwagą przyglądam się kolejnym ruchom Logitecha, bo pokrętło ma potencjał.

Wieści z Rozładowani.pl