Jak donosi Reuters, flagowe smartfony Xiaomi posiadają wbudowaną funkcję wykrywania i cenzurowania określonych fraz związanych z samymi Chinami. “Free Tibet” (tłum. „Wolny Tybet”), „Long live Taiwan independence” (tłum. „Niech żyje niepodległy Taiwan”) oraz „democracy movement” (tłum. „ruch demokratyczny”) są ukrywane według jednostki rządowej do spraw cyberbezpieczeństwa.

Cenzura nie działa na Mi 10T 5G

Cenzura na smartfonie Xiaomi Mi 10T 5G nie jest włączona w regionie Unii Europejskiej. Nie oznacza to jednak, że taki stan rzeczy się nie zmieni. Ta funkcja jest obecna w oprogramowaniu telefonu i może zostać włączona zdalnie przez producenta, jak powiedziało centrum cyberbezpieczeństwa litewskiego ministerstwa obrony narodowej.

“Rekomendujemy, by nie kupować nowych telefonów pochodzących z Chin oraz by pozbyć się tych, które już zdążyliście kupić tak szybko, jak będzie to możliwe.” – powiedział Zastępca Ministra ds. Obrony Margiris Abukevicius. Na ten moment Xiaomi nie odniosło się do sprawy.

Raport litewskiego rządu zawierał również listę ponad czterystu fraz w języku chińskim, które mogą być cenzurowane przez systemowe aplikacje smartfonów Xiaomi. Lista jest wciąż aktualizowana o kolejne rekordy.

“Sprawa jest istotna nie tylko dla Litwy, ale również innych krajów używających sprzętu od Xiaomi”, stwierdziło Centrum litewskie w raporcie.

Huawei też ma swoje za uszami

W raporcie pojawiła się również informacja o zaszyfrowanych danych, które telefon Xiaomi wysyłał do serwera w Singapurze. Podobna luka w kwestii bezpieczeństwa danych została znaleziona również w smartfonie Huawei P40 5G w Chinach. Pełnomocnik Huawei na kraje bałtyckie powiedział BNS news wire, że ich smartfony nie przesyłają żadnych danych użytkowniczek i użytkowników na zewnętrzne serwery.

W Polsce Xiaomi wyprzedziło Samsunga i Apple

Xiaomi zawitał do Polski w drugiej połowie 2016 roku. Od tego czasu chiński producent mocno walczy o swoją pozycję lidera na rynku smartfonów. W minionym roku Xiaomi na 8,53 milionów telefonów sprzedanych w Polsce miało swój udział rzędu aż 30,8%. Po pięciu latach od wejścia na rynek, Xiaomi osiągnęło absolutny sukces pod względem liczby sprzedanych urządzeń. Wyniki z kolejnych kwartałów nie wskazują, by chiński producent miał zwalniać tempo.

Autor zdjęcia: Jon Russell, użyte na licencji CC BY-SA 2.0


Posłuchaj nas!