LG G7 – model pełen sprzeczności




LG G7 – model pełen sprzeczności

Opublikowano 8.05.2018 7:53 -


Topowy model od LG miał swoją premierę kilka dni temu, więc wiemy o nim wszystko. Sprawdzę, jak wypada na tle swoich konkurentów oraz dzisiejszych standardów.

Na wstępie muszę poinformować, że od lat jestem cichym fanem LG, dlatego też moja ocena może się wydawać nie w pełni obiektywna. Z jednej strony będę zachwalał to, co zwyczajne, z drugiej jednak będę oczekiwał więcej po ulubionej marce.

Dlaczego LG? Całkowicie szczerze – nie wiem. Gdzieś w ich szaleństwie jest metoda. Spodobał mi się od pierwszej chwili Flex z wygiętym ekranem, LG G2 z włącznikiem na pleckach, czy też G3 z laserowym pomiarem odległości. Takich, moim zdaniem udanych, prób LG ma dużo na swoim koncie. Jak zatem wygląda szaleństwo w wykonaniu LG G7?

OLED vs LCD?

Obserwując ilość przecieków, nie mogę zacząć od czego innego niż ekran. Bezramkowy, o rozmiarze 6.1 cala IPS LCDi jasności 1000 nitów. Do tego charakterystyczne we wszystkich najnowszych telefonach wcięcie, proporcje 19.5:9, czyli taki sam jak w iPhone X oraz 100% reprodukcja gamy DCI-P3. EKSTRA! Tylko co mi z tego DCI-P3? Nie wyobrażam oglądanie kinowego filmu z gigantycznego pliku MKV na telefonie albo obrabiać profesjonalnie zdjęcia. Cała reszta danych złapała mnie za serce oraz kieszeń. Kształt telefonu, żartobliwie określany „pilotem”, z powodu proporcji mi pasuje, ponieważ wiem, że jest to wygodne. Jasność na poziomie 1000nitów to jest to! Aby osiągnąć zbliżoną jasność na wyświetlaczach AMOLED oraz OLED, oprogramowanie redukuje kontrast, co każdy użytkownik Samsunga przekonał się w pełnym słońcu.

Wiem, że już przed oficjalną prezentacją krążyły negatywne opinie, że nie LG G7 nie posiada OLED-u. Moim zdaniem, skoro reprodukcja kolorów jest na najwyższym poziomie, jasność najwyższa na rynku, to czemu nie. Patrząc na wyniki finansowe LG i niesamowity wzrost sprzedaży telewizorów OLED, zakładam, że wiedzą co robią.

Telefon to nie tylko Ekran

Pod maską już bez fajerwerków, ale do tego przyzwyczaiło nas LG w ciągu ostatnich lat. Myślę, że nie było innej opcji na topowy procesor jak Snapdragon 845 wspierany przez 4GB RAM. Jest to poprawne, ale oczekiwałem 6GB – RAM-u nigdy za wiele.

Jack 3,5 mm!

Tak, telefon posiada gniazdo jack, co dla wielu może być istotnym argumentem przy decyzji, którą słuchawkę kupić. Do tego dochodzi 16Mpx podwójna kamera oraz 8Mpx z przodu. Ciężko tutaj coś więcej powiedzieć bez testów, na które jeszcze musimy poczekać, bo przecież ilość Mpx to nie wszystko. Tutaj LG nigdy nie kulało, dlatego nie sądzę, aby miało się coś zmienić, ale z drugiej strony, konkurencja jest naprawdę mocna w tym roku.

Myślę, że LG G7 ma szansę na sukces, choć spodziewałem się po koreańskiej firmie większego „wow”. Jest poprawną słuchawką z ponadprzeciętnym ekranem. Pozostaje jeszcze kwestia baterii, ceny oraz faktycznej jakości aparatu. Zobaczymy.