Kto by pomyślał, że coś takiego zobaczymy tuż za naszymi granicami? Jak widać można i się da. Zamiast skupiać się na milionie elektrycznych samochodów, Słowacy skonstruowali coś zupełnie innego. Napędzany silnikiem BMW pojazd, wzbija się w powietrze. Zobaczcie zresztą nagranie.

Pieszczany to niewielka miejscowość położona na zachodzie Słowacji. To właśnie tam zabrano samochód, który potrafi latać i nagrano filmik z testów. „Przerobienie” samochodu na samolot zajmuje niespełna trzy minuty, a wszystko dzieje się samoistnie po naciśnięciu guzika. Żeby wzbić się w powietrze pojazd potrzebuje około trzystu metrów drogi. Za produkcję odpowiada Stefan Klein, założyciel i dyrektor generalny firmy KleinVision. Prace trwają od wielu lat, ale jak widać wszystko zmierza ku dobremu, bo samochód faktycznie lata.

Latający samochód trafi do sprzedaży

W zaprezentowanym modelu znajduje się silnik BMW o pojemności 1,6 L. Jego prędkość maksymalna to 200 km na godzinę. Firma twierdzi, że samochód w ciągu najbliższych sześciu miesięcy może trafić do sprzedaży. Jego cena powinna oscylować w kwocie około 600 tysięcy dolarów. Przyszłość zatem dzieje się na naszych oczach.

źródło: DigitalTrends


Posłuchaj nas!