Kupujesz domenę na rynku wtórnym? Sprawdź jej historię | DailyWeb.pl

Kupujesz domenę na rynku wtórnym? Sprawdź jej historię

Opublikowano 3 lata temu - 2


Niejasna przeszłość pojazdu to ryzyko, z którym musisz liczyć się kupując używany samochód. Z domenami jest podobnie.

Poprzedni odcinek cyklu poświęcony był domenom dobrym i prawie dobrym. W skrócie – uruchomienie serwisu od razu pod właściwą domeną pozwala uniknąć straty ruchu i pieniędzy. Czasami zdarza się jednak, że tą właściwą domenę trzeba kupić na rynku wtórnym. O tym, jak to zrobić, można się rozpisywać długo. Dlatego ograniczymy się do trzech najważniejszych aspektów.

Targuj się!

Wejdź na Allegro i sprawdź kategorię z domenami internetowymi. Znajdziesz tam mnóstwo ofert adresów za kilkaset tysięcy złotych i pewnie kilka za milion. Nieco mniej oderwane od ziemi stawki spotyka się na giełdach domen, gdzie swoje nazwy sprzedają bardziej poważni inwestorzy domenowi.
Na szczęście nie musisz brać kredytu pod zastaw mieszkania, żeby zdobyć atrakcyjny adres. W większości przypadków cenę można znacznie obniżyć, targując się ze sprzedającym.
Zasady prowadzenia negocjacji znacznie wykraczają poza tematykę tego tekstu, ale zapamiętaj jedno - nie zrażaj się pierwszą ofertą. Sprzedający zawsze podają zawyżoną stawkę, by mieć z czego schodzić. Widać to doskonale w zestawieniach najdrożej sprzedanych domen w danym roku lub miesiącu. Kwoty przekraczające 10 000 zł są rzadkością.

Nie zwlekaj

Targując się możesz znacznie obniżyć cenę upatrzonej domeny, ale podchodząc do negocjacji zbyt późno działasz na swoją szkodę. Wiele zależy od tego, jak bardzo Twoja witryna jest rozpoznawalna. Dobrze widać to na przykładzie najpopularniejszego serwisu mikroblogowego.
Serwis Twitter startował pod adresem twttr.com. Z poprzedniej części cyklu wiesz, że ten adres można zaliczyć do prawie dobrych domen. Tą dobrą jest obecny adres serwisu czyli twitter.com. Twórcy „ćwierkacza” kupili obecną domenę za 7,5 tys. dolarów, gdy nikt jeszcze nie słyszał o niebieskim ptaszku. Zrobili dobry interes. Pomyśl ile musieliby zapłacić za domenę, chcąc kupić ją dziś.
Im bardziej popularny staje się serwis, tym wyższą cenę trzeba zapłacić za kupno domeny. Potencjalny sprzedawca inaczej patrzy na świeżo upieczony startup, a inaczej na dynamicznie rozwijający się serwis, który zbiera pochlebne recenzje i wsparcie inwestorów.

Sprawdź historię domeny z rynku wtórnego

Adres, który zamierzasz kupić, w przeszłości mógł być używany do wysyłania spamu lub być pozycjonowany w sposób łamiący regulamin Google. Kilka lat temu systemy wymiany linków wydawały się dobrym narzędziem do osiągnięcia wysokich pozycji w wyszukiwarce. Jednak po zmianach algorytmu Google i innych działaniach, podjętych przez giganta, wiele domen pozycjonowanych w ten sposób ucierpiało. Jak sprawdzić czy to samo nie spotkało upatrzonej przez Ciebie nazwy?

  • Zobacz czy domena jest indeksowana, wpisując w oknie wyszukiwarki site:nazwa-domeny.pl Brak wyników to zły znak, chyba, że domena jest na tzw. parkingu. Google nie indeksuje bowiem „zaparkowanych” adresów, pod którymi wyświetlają się reklamy.
  • Wpisz nazwę domeny w wyszukiwarce i sprawdź co mówią o niej inni. Sygnałem ostrzegawczym są wypowiedzi internautów, skarżących się na spam, wysyłany z adresu w tej domenie.
  • Sprawdź przeszłość domeny na stronie archive.org, żeby zobaczyć jakie treści pojawiały się kiedyś pod danym adresem. Pamiętaj, że Google nie lubi stron o niskiej jakości, nasyconych słowami kluczowymi, linkami i „kradnących” treści z innych witryn.
  •  Poproś właściciela domeny o dostęp do Google Analytics, Google Webmaster Tools lub o zrzuty ekranu, na których widać informacje na temat witryny z ostatnich kilku miesięcy. Jeżeli w tym czasie ruch na domenie (szczególnie ten z wyników wyszukiwania) gwałtownie zmalał, warto pomyśleć o kupnie innego adresu.
    Domenę internetową z „nieciekawą” przeszłością można oczyścić, jednak jest to trudne i pracochłonne. Przed kupnem warto zastanowić się dwa razy, czy gra jest warta świeczki. Może się bowiem okazać, że zmieniając adres strony na inny uda się zaoszczędzić pieniądze i czas, których nigdy nie jest za wiele na początku działalności firmy.

O autorze:

maciek_kurek

Maciej Kurek, specjalista ds. marketingu i PR w Grupie Adweb. Zajmuje się rozwijaniem marki 2BE.pl, rejestrującej domeny internetowe i świadczącej usługi hostingowe dla biznesu. Prowadzi działania wizerunkowe i edukacyjne. Przybliża tematykę domen internetowych i ich roli w budowaniu marki w sieci.