Kupili "Twój Weekend", żeby go zamknąć. Ostatnie wydanie 8 marca




Kupili "Twój Weekend", żeby go zamknąć. Ostatnie wydanie 8 marca

Opublikowano 7.03.2019 12:32 -


Gazeta.pl pochwaliła się, że "kupiła kultowy magazyn po to, żeby go zamknąć". W gronie kupujących znalazły się też osoby z agencji marketingowych, BGŻ czy Mastercard. Ostatnie wydanie ma być protestem przeciwko seksizmowi, na którym przez lata bazował magazyn.

Portal wyjaśnia, że pomysł zakupu "gazety dla dorosłych" pojawił się wkrótce po wystawieniu jej na sprzedaż przez dotychczasowych właścicieli. Na Allegro pojawiła się stosowna aukcja, a na zwycięską ofertę ostatecznie złożyły się  osoby z agencji VML, portalu Gazeta.pl, studia produkcyjnego Papaya Films, fundacji Sukces pisany Szminką, agencji Wavemaker, banku BGŻ BNP Paribas i firmy Mastercard.

- Decyzja zapadła - kupujemy. Po to, żeby zamknąć. Żeby pokazać, że nikt więcej nie powinien czerpać wiedzy o kobietach, partnerstwie, seksie i relacjach tylko z takich magazynów - wyjaśniają osoby zaangażowane w akcję.

Na samym kupnie "Twojego Weekendu" i zamknięciu magazynu jednak się nie skończyło. 8 marca, w Dzień Kobiet, do sprzedaży trafi bowiem specjalne, ostatnie wydanie pisma. Treści w nim zawarte są diametralnie różne od tych, które można było znaleźć tam do tej pory. Nowi właściciele chcieli tą edycją rozprawić się z latami seksizmu i taniej pornografii promowanej przez czasopismo.

Ostatnie wydanie jest "całkowitym zaprzeczeniem tego, czym pismo było przez ostatnie 27 lat". - Zachowaliśmy oryginalne nazwy rubryk magazynu, ale wypełniliśmy je nową narracją. Kobiety w naszym numerze nie są sprowadzone do roli przedmiotów do oglądania, mówią swoim głosem, decydują o sobie. Opowiadają swoje historie i fantazje. Znajdziecie w nim też refleksje mężczyzn - o pułapkach tradycyjnej męskości, ukrytych stereotypach i relacjach partnerskich - wyjaśniają autorzy specjalnej edycji "Twojego Weekendu".

Na portalu gazeta.pl pojawił się też specjalny podserwis, w którym można przeczytać artykuły dotyczące erotycznego czasopisma.

Pozostaje tylko zaklaskać i pogratulować sprytu oraz zaangażowania. Brawo!