Kto w internecie zbiera o nas najwięcej informacji? Niektóre miejsca w zestawieniu mogą dziwić

Opublikowano 3.11.2020 11:13 -


Clario przygotowało ciekawe zestawienie na temat portali oraz usług internetowych, które zbierają najwięcej danych o użytkownikach. Faworyt raczej nikogo nie dziwi, za to kolejne miejsca mogą.

O tym, że portale internetowe oraz usługi, z których korzystamy, przechowują dane osobowe, raczej nas nie dziwi. Sami się na to zgadzamy, kiedy rejestrujemy kolejne konto. Nowy portal społecznościowy? Sprawdźmy, co na nim ciekawego. Nowa platforma streamingowa? Zobaczmy, jakie mają filmy i seriale. Oooo nowa usługa streamingu muzyki, poszukajmy, czy nie mają naszych ulubionych albumów, które są niedostępne na pozostałych platformach. Tak podajemy swoje dane osobowe, chcąc korzystać z portali i usług. Clario zbadało, kto w internecie wie o nas najwięcej.

Wyciek danych z Intela. 20GB poufnych danych ujrzało światło dzienne

Clario sprawdziło, kto zbiera najwięcej danych o użytkownikach

Gromadzenie danych osobowych to drażliwy temat. Z jednej strony dzieje się, jak wyżej opisałem. Z drugiej, coraz więcej osób uświadamia sobie, że rozdawanie na około w internecie swoich danych, raczej nie prowadzi do niczego dobrego. Czy zanim przeczytacie resztę tego tekstu zgadlibyście, kto w internecie zbiera najwięcej o nas danych? Wydaje mi się, że tak. Z badań przeprowadzonych przez Clario wynika, że to Facebook. Zbiera on aż 70% możliwych danych o użytkownikach. Wśród nich można wymienić adres e-mail, imię, wiek, płeć, orientację seksualną, stanowisko zawodowe, numer telefonu, hobby, byłych pracodawców, aktualnego pracodawcę, zainteresowania. To oczywiście nie wszystko. Na drugim miejscu w zestawieniu Clario uplasował się Instagram. W jego przypadku możemy mówić o zbieraniu prawie 59% danych o użytkownikach. Trzecie miejsce na pudle zajmuje Tinder z 55%. Na dalszych miejscach uplasowały się: Uber, Strava, Tesco, Spotify, Netflix, Airbnb, Ikea, Twitter.

clario zestawienie

TikTok nie zbiera dużo danych o użytkownikach

Najciekawsze jednak dla mnie, w kontekście możliwości zablokowania w Stanach Zjednoczonych, jest miejsce TikToka w tym zestawieniu. Co ciekawe, najpopularniejsza aplikacja na świecie zajmuje miejsce 39. Przed nią są wszystkie wymienione wyżej, a nawet Google Maps. Według Clario TikTok zbiera o użytkownikach ok. 15% możliwych danych. Na końcu zestawienia znalazł się… Pornhub. Czy zatem można czuć się bezpieczniejszym w sieci oglądając filmy na Pornhubie, niż korzystając z Facebooka? :)

Źródło: Clario

Wieści z Rozładowani.pl