Różnorodność producentów w podejściu do myszki gamingowej jest duża i nie wzięła się znikąd. Podczas istotnych rozgrywek zmiana myszki na inną, niż ta, do której jesteśmy przyzwyczajeni, mogłaby się skończyć katastrofą. Ułożenie oraz ilość przycisków to podstawa. Równie ważna jest jednak rozdzielczość oraz inercja ruchu spowodowana zmianą masy pod ręką jest równie ważna. Dziś zacząłem testy ultra lekkiego przedstawiciela myszek gamingowych – Genesis Krypton 550.

70g, 8000DPI i 7 przycisków

Tak w bardzo dużym skrócie można byłoby opisać Krypton550, ale diabeł tkwi w szczegółach.

Myszka została wyposażona w przełączniki Huano o żywotności do 20mln kliknięć, a ich aktywacja wymaga zaledwie 80g siły. 7 programowalnych przycisków ma wsparcie rozbudowanej aplikacji, która pozwala niemal dowolnie ustawić funkcje przycisków pod siebie i zapisać pod jednym z wielu profili. Nie zapomniano również o pisaniu makr do rozgrywek na najwyższym poziomie. Krypton550 posiada wbudowaną pamięć, zatem Wasze preferencje przenoszą się wraz z myszką, niezależnie gdzie grasz.

 

Czujnik PMW3325 oferuje maksymalną rozdzielczość na poziomie 8000DPI, ale co ważniejsze, szeroki zakres jej ustawiania. Możemy zaprogramować do 6 poziomów już od 200DPI. Każda zmiana sygnalizowana jest przez zmianę koloru, który również możemy ustawić.

70g kontra przyzwyczajenia

70g wagi to niewiele. Na tyle mało, że będąc przyzwyczajonym do ciężkich i masywnych myszek, początkowo machałem nią jak szalony. Dostosowanie czułości oraz dzień na przyzwyczajenie załatwiły sprawę i zaczynam się do niej przyzwyczajać. Podobają mi się wycięcia w obudowie myszki, które poprawiają przepływ powietrza pod ręką. Na razie nie zdarzyło się, abym po pracy miał uczucie spoconej dłoni. Plus, za to, że nie ucierpiała na tym ergonomia, która jest mocną stroną pomimo całkiem klasycznego kształtu.

Wykonanie

Myszka Genesis Krypton550 na początku nie sprawia szczególnie dobrego wrażenia w kwestii wykonania. Jest to uczucie spowodowane niewielką wagą, która kojarzy nam się z tanim i lekkim plastikiem. Po kilku sekundach przyglądania się stwierdzam, że to tylko wrażenie. Plastik jest wykonany porządnie, bez widocznych mocno łączeń. Zastosowany przewód jest typu paracord, który znacznie uprzyjemnia użytkowanie, a oświetlenie RGB wygląda ładnie i stonowanie.

Po pierwszym dniu z Genesis Krypton550 stwierdzam, że jest to wygodna i bardzo dobrze wykonana myszka w cenie 100-130 zł. Czas pokaże, mam nadzieje, jej możliwości gamingowe w pełnej krasie.